Fatalnie sezon w grupie wschodniej IV ligi zakończyli gracze Kotelnicy Watry Białka Tatrzańska, którzy na swoim boisku zostali rozgromieni przez jeden z najsłabszych w lidze zespołów Grybovię Grybów. Gospodarze w ciągu 90 minut gry stworzyli sobie kilka dogodnych okazji, ale marnowali je m.in. Remiasz i Rabiański. Dla gości komplet punktów wywalczonych w Białce był na wagę utrzymania.
Kotelnica Watra Białka Tatrzańska – Grybovia Grybów 0:4 (0:1)
0:1 Gryboś 4, 0:2 Ogorzałek 49, 0:3 Bąk 89, 0:4 Gryboś. Sędziował Tomasz Pilarski z Tarnowa. Żółte kartki: Janasik, Florek – Gruca, Ciastoń, Ptaszkowski. Widzów: 200
Watra: Budz – Bochnak (58 Rabiański), Teper, Strama, Kowalczyk, Florek, Janasik, Handzel (88 Duda), Nowobilski (46 Kuchta), Zubek (57 Maciaś), Remiasz.
Grybovia: Szewczyk (46 Matiaszek) – Kamiński, Remaj, Bałuszyński, Petrych, Gruca (85 Kulpa), Michalik (62 Staszkowski), Ogorzałek, Krok (77 Bąk), Gryboś, Ciastoń.
Jak padły bramki?
0:1 4 min – Po rzucie wolnym Ciastoń zgrał piłkę w polu karnym na głowę Grybosia a ten z bliska nie dał szans Budzowi
0:2 49 min – indywidualna akcja Ogorzałka, który najpierw wygra pojedynek z Bochankiem, uderzył i piłka wylądowała w górnym rogu bramki Watry
0:3 89 min – błąd defensywy Watry, piłkę przejął Bąk, minął Budza i umieścił piłkę w pustej bramce
0:4 90 min – piłkę stracili na spółkę Janasik z Kowaczykiem, Gryboś pobieg samotnie na bramkę Watry i pewnie wygrał pojedynek z Budzem.