Zakończył się sezon w lidze okręgowej. Bilans spotkań podhalańskich drużyn w ostatniej serii spotkań to trzy zwycięstwa i jeden remis. Wyniki tej kolejki zeszły jednak na dalszy plan. Na pierwszy wysunęła się decyzja Bartłomieja Walczaka, który podjął decyzję o rezygnacji z dalszej pracy w roli trenera KS Zakopanego.
To nie koniec zaskakujących informacji. Pod znakiem zapytania stoi także dalsza praca Tomasza Rogali jako trenera Porońca Poronin. W jego przypadku nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, ale jak sam szkoleniowiec przyznał bardo możliwy jest wariant, że do nowego sezonu Poroniec przystąpi już
z nowym trenerem.
Zespoły z Podhala uplasowały się w górnej połówce tabeli. Zwyciężył KS Zakopane a drugie miejsce zajął Poroniec Poronin. Obie te drużyny uzyskały awans do IV ligi. Szóste miejsce to wynik Szaflar a ósmą pozycję zajęli gracze Jordana Jordanów.
LKS Szaflary – ULKS Korzenna 5:0 (1:0)
1:0 Mrugała 33, 2:0 Mrugała 48, 3:0 Gałdyn 53, 4:0 F. Kamiński 72, 5:0 samobójcza 80. Sędziował Sebastian Michalik z Nowego Sącza. Żółte kartki: Radzik. D. Szambelan, Olszewski. Widzów: 100
Szaflary: Szczepaniec – S. Baboń, Rusnak, Strama, Hajnos (70 D. Baboń), Jarząbek, Mrugała, P. Kamiński, F. Kamiński, Modła, Gałdyn (78 Czernik).
Korzenna: Gurbowicz – Olejnik, Kantor, Bajorek, Zięba, Radzik, Stawiarski, Wójcik, D. Szambelan
(65 Szczerba), Olszewski, S. Szambelan.
Jak padły bramki?
1:0 33 min – z lewej strony mocno w pole karne dośrodkował S. Baboń, pierwszy strzał Mrugały Gurbowicz obronił, ale przy dobitce głową był bez szans.
2:0 48 min – po rzucie rożnym P. Kamińskiego, Gałdyn głową zgrał piłkę a zamykający akcję Mrugała umieścił piłkę tuż przy słupku.
3:0 53 min – kolejna świetna akcja P. Kamińskiego prawą stroną, który zagrał piłkę wzdłuż linii bramkowej a nadbiegający Gałdyn wślizgiem umieścił ją w bramce
4:0 72 min – kapitalny strzał F. Kamińskiego z 30 metrów. Piłka wylądowała w „okienku”
5:0 80 min – niefortunna interwencja jednego z zawodników Korzennej, który przy próbie wybicia piłki skierował ją do swojej bramki.
Zdaniem trenera:
Stanisław Budzyk, Szaflary: Cieszy wygrana i tak efektowne zakończenie sezonu, choć trzeba przyznać, że oba zespoły prezentowały już wakacyjne podejście do gry. Generalnie sezon można w naszym wykonaniu uznać za udany. Szóste miejsce to na pewno nasz spory sukces. Kiedy przejmowałem w przerwie zimowej zespół miałem sporo obaw. Straciliśmy bowiem czterech kluczowych zawodników. Skład uzupełniliśmy starszymi zawodnikami i ich doświadczenie okazało się bezcenne.
Poroniec Poronin – Glinik Gorlice 3:1 (3:0)
1:0 M. Grela 12, 2:0 M. Grela 33, 3:0 Ustupski 37, 3:1 Gomulak 63. Sędziował Jerzy Cetnarowski
z Nowego Sącza. Żółta kartka: Czechowicz. Widzów: 150
Poroniec: Nykaza – Potoczak, Babik, D. Grela (68 Handzel), Cudzich, Zasadni, Drąg (46 Czerwiec), Chrobak (46 Stasik), Szczypciak, Ustupski (46 Połomski), M. Grela.
Glinik: Krynicki – Burkot, Olech (55 Ostek), Szary, Rzemiński, Chrobik, Czechowicz, Laskoś, Gomulak, Banaszek, Kurek.
Jak padły bramki?
1:0 12 min – gol kuriozum. Bramkarz gości przy próbie wybicia piłki z „piątki” trafił pod nogi stojącego na 25 metrze Greli, który momentalnie uderzył i piłka wpadła za plecy golkipera.
2:0 33 min – prostopadłe podanie z głębi pola od Ustupskiego, po którym w sytuacji sam na sam M. Grela przerzuca piłkę nad Krynickim.
3:0 37 min – kopia akcji na 2:0 z taką różnicą, że tym razem prostopadle podawał Chrobak a akcję wykończył Ustupski
3:1 63 min – akcję Banaszka, wykończył Gomulak.
Zdaniem trenera
Tomasz Rogala, Poroniec: Wygraną nad mocnym zespołem z Gorlic zakończyliśmy bardzo udany dla nas sezon. Gratuluję chłopakom awansu i życzę powodzenia na boiskach IV ligi. Na dziś nie potrafię powiedzieć czy w dalszym ciągu będą szkoleniowcem zespołu. Na pewno w meczu środowym Pucharu Polski w Nowym Targu poprowadzę drużynę, ale co będzie później nie jestem w stanie jeszcze powiedzieć.
Jordan Jordanów – Olimpia Pisarzowa 1:2 (1:0)
1:0 Karkula 34, 1:1 Sułkowski 55, 1:2 Nawalaniec 63. Sędziował Gabriela Antoszak z Gorlic. Żółte kartki: Gacek, Gromczak – Górski, Kubicki, Schreiner. Widzów: 100
Jordan: Matejko – Gacek (75 Hodana), F. Tyrpa, Kołodziejczyk, Ferek, Pietrzak (83 Romaniak), Wróbel, Karkula, Lipka, Gromczak, Sochacki (68 G. Tyrpa)
Olimpia: Wygaś – Sejmej, Dudek, Schreiner, Górski (55 Tocha), Tumidaj (46 Ryś), Sułkowski, Mąka, Pietrzak, Nawalaniec, Kubicki.
Jak padły bramki?
1:0 34 min – świetna, indywidualna akcja Roberta Karkuli. Pomocnik Jordana przeprowadził solowy rajd przez blisko połowę boiska. Po minięciu trzech rywali, pokonał Wygasia uderzeniem z 25 metrów.
1:1 55 min – Sułkowski precyzyjnie uderza z rzutu wolnego z 25 metrów. Matejko był bez szans.
1:2 63 min – szybka akcja gości skrzydłem. Piłka trafia do Nawalańca, który stojąc tyłem do bramki odwraca się i uderza nie do obrony.
Zdaniem trenera
Jakub Jeziorski, Jordan: Znów przegraliśmy przez swoją nieskuteczność. Mieliśmy kilka 100 procentowych sytuacji a wykorzystaliśmy jedną. Za to goście oddali trzy celne strzały na naszą bramkę i zdobyli dwa gole. Oceniając sezon na pewno nie jestem do końca z niego zadowolony. Wyniki i ilość punktów jakie zgromadziliśmy nie do końca oddają poziomu gry jaki prezentowaliśmy. Niestety fatalnie było z naszą skutecznością, zwłaszcza mam tu na myśli rundę wiosenną.
KS Zakopane – Gród Podegrodzie 6:0 (1:0)
1:0 Wesołowski 28, 2:0 Leniewicz 60, 3:0 Pękala 73, 4:0 Frasunek 81, 5:0 Wesołowski 86, 6:0 Wesołowski 88. Sędziował Marcin Ogórek z Nowego Sącza.
Zakopane: Kożuch (83 Pawlica) – Stanek, Pękala, Frasunek , Babicz, Walczak-Wójciak, Leniewicz, Drabik (67 Sawina), Król (46 Kłosowski), Wesołowski, Stępień (76 Floryn)
Podegrodzie: Reśko – Majerski, Konstanty, Berowski (67 Potoczny), Szewczyk, Nowak, Ciurka, M. Knurowski (76 Wajda), R. Knurowski, Bodziony (67 Mamala), Matiasz (46 Maślejak)
Jak padły bramki?
1:0 28 min – akcja Stępnia po której Wesołowski miał za zadanie umieścił piłkę w pustej bramce
2:0 60 min – Kłosowski z Wesłowskim „rozklepali” defensywę gości. Po strzale pierwszego bramkarz odbił piłkę, ale ta znów trafiła pod nogi napastnika Zakopanego, który tym razem przytomnie odegrał futbolówkę do będącego w lepszej pozycji Leniewicza.
3:0 73 min – Leniewicz dośrodkował z rzutu rożnego a Pękala sprytnie, piętą umieszcza piłkę w bramce
4:0 81 min – Frasunek najprzytomniej odnajduje się w zamieszaniu jakie powstało w polu karnym gości
5:0 86 min – Daleki wykop Pawlicy, piłkę przejmuje Wesołowski i mocnym strzałem nie daje szans Reśce.
6:0 88 min – podobna akcja jak ta z 86 min. Znów piłkę zagraną przez Pawlicę przejął Wesołowski i po raz trzeci wpisał się na listę strzelców.
Zdaniem trenera
Bartłomiej Walczak, KS Zakopane: To było fajne podsumowanie wspaniałego dla nas sezonu. Ten awans do zasługa przede wszystkim chłopaków, którym chcę podziękować i pogratulować. Słowa podziękowania kieruję także do działaczy, którzy także mają duży wkład w ten sukces. To był mój ostatni mecz w roli trenera. Podjąłem decyzję o rezygnacji z dalszej pracy. Nie chcę aby to w jakiś sposób było nagłaśniane czy rozdmuchiwane. Nie ma w tym żadnej sensacji. Po prostu ze względu na pewne ważne dla mnie okoliczności podjąłem taką decyzję.
\