Orawa pełna darów serca

Fot. Łukasz SowińskiJABŁONKA. XI edycja akcji „Orawa Dzieciom Afryki”, organizowanej przez Salezjański Wolontariat Misyjny „Młodzi Światu”, zgromadziła na stadionie w Jabłonce tłumy ludzi o wielkich sercach.

Przez całe niedzielne popołudnie nie brakowało, ani chętnych do zabawy pod sceną, ani smakoszy afrykańskiej i orawskiej kuchni. Otwarci Orawianie, z niezwykłą determinacją, pod osłoną parasoli, włączali się w aukcję charytatywną, nawet gdy niespodziewanie spadł deszcz.Fot. Łukasz SowińskiFot. Łukasz SowińskiFot. Łukasz SowińskiDo Afryki poszybowały setki kolorowych balonów z przesłaniem nadziei i radości, na znak łączności z dziećmi ulicy we Freetown, dla których została zorganizowana tegoroczna akcja. Współorganizatorami imprezy byli wójt gminy Jabłonka Antoni Karlak, Orawskie Centrum Kultury i Orawska Biblioteka Publiczna w Jabłonce, a także Bogdan Jazowski, wójt gminy Lipnica Wielka oraz Gminne Centrum Kultury Sportu i Turystyki w Lipnicy Wielkiej.Fot. Łukasz SowińskiFot. Łukasz SowińskiFot. Łukasz Sowiński– Orawa kwitnie, bo potrafi się dzielić. Serce Orawy rozchodzi się na cały świat, a cała ta kraina pełna jest darów serca – powiedział ks. Adam Parszywka, prezes Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Młodzi Światu, otwierając XI. akcję „Orawa Dzieciom Afryki”, połączoną z „Orawskim Dniem Dziecka”. Dowodów na to nie brakowało przez cały dzień. Od wczesnych porannych godzin wolontariusze gościli w dziewięciu orawskich parafiach, spotykając się z ogromną życzliwością i hojnością księży i mieszkańców. Po południu, stadion w Jabłonce, na którym odbywał się rodzinny festyn, zapełnił się po brzegi. Zabawę w rytm góralskiej nuty zainaugurował zespół „Małe Podhale” towarzyszący akcji już od 11 lat. Wraz z występem Ricky’ego Liona, rodowitego Kongijczyka ze sceny popłynęła prawdziwa afrykańska energia, a jego show pt. „Dotyk Afryki” pozwoliło publiczności przenieść się na moment na pulsujący w rytm bębnów i wszechobecnej muzyki Czarny Ląd. Na orawskiej scenie nie mogło zabraknąć zespołu „Siklawa”, który porwał do tańca najbardziej onieśmielonych. Finałowy występ należał do gwiazdy wieczoru – Ani Dudek z zespołem GreenStreet Project, rodowitej Orawianki, finalistki programu „Mam Talent”. Publiczność nie pozwoliła jej odejść bez bisów. Przez cały dzień odbywały się aukcje eksponatów z krajów misyjnych m.in. rzeźb, batików, obrazów. Każdy z nich wykonany był ręcznie przez lokalnych rzemieślników z Afryki i Ameryki Południowej, przywiezione zostały przez wolontariuszy SWM.
Najmłodszych tłumnie zgromadził pod sceną występ aktorów krakowskiego teatru Art.-Re, którzy zaprezentowali bajkę pt. „Nie ma jak w domu”. Podczas festynu w ramach „Orawskiego Dnia Dziecka” zostały ogłoszone wyniki konkursów przedmiotowych organizowanych w orawskich szkołach, a także został rozstrzygnięty konkurs plastyczny pt. „Dwa kontynenty – jedna piłka w grze”, organizowany przez SWM dla dzieci z lokalnych szkół. Wszystkie te atrakcje stanowiły jednak tylko tło dla celu, w jakim tak licznie zgromadzili się Orawianie na festynie w Jabłonce. – Każdy pomaga w taki sposób, w jaki potrafi, poprzez uśmiech, życzliwość, obecność, modlitwę, ofiarę – powiedziała Jadwiga Karlak, pomysłodawczyni i inicjatorka akcji. – Ważne jest to, że jesteśmy tutaj razem, na Orawie, skąd płynie mnóstwo ciepłej i dobrej energii w stronę naszych potrzebujących przyjaciół na Czarnym Lądzie – dodała. Warto dodać, że Jadwiga kilka miesięcy temu wróciła z Sierra Leone, gdzie przebywając w placówce salezjańskiej pomagającej osieroconym dzieciom oraz matkom zobaczyła, jak wielkim problemem jest bezdomność dzieci w tym regionie. Zapragnęła, by celem tegorocznej akcji „Orawa Dzieciom Afryki” była właśnie pomoc dzieciom ulicy we Freetown. Tak też się stało. Środki zebrane w parafiach i podczas festynu o łącznej kwocie 60 103,32 zł zostaną przeznaczone na salezjański Dom dla Dzieci Ulicy we Freetown, dzięki czemu kolejne dzieci otrzymają dom i szansę na godne, lepsze życie.
Więcej na www.orawa.swm.pl  oraz www.facebook.com/Orawa-Dzieciom-Afryki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *