Handel przygraniczny – nasilone problemy

chyzne slowakiGOSPODARKA. Ostra walka konkurencyjna, agresywny handel obwoźny, skomplikowane działania biznesowe, sygnały o zastraszaniu polskich producentów żywności – to tylko niektóre z problemów pojawiające się na przygranicznych południowych terenach naszego kraju. Tymczasem Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest zainteresowane dobrą międzysąsiedzką współpracą z ościennymi krajami. – W interesie Polski jest, aby nasze produkty cieszyły się dobrą marką i były cenione na rynkach naszych sąsiadów – podkreśla w rozmowie z Podhale Region Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego MRiRW.

– W terenie przygranicznym obserwujemy rzeczywiście od pewnego czasu ostrą walkę konkurencyjną. Dotyczy ona nie tylko Jabłonki i Orawy, ale i Spisza, a nawet Nowego Targu. Dużo Słowaków przyjeżdża do nas na zakupy, z racji dobrego kursu euro w stosunku do złotego. Jest to korzystne dla polskiej gospodarki oraz dla przeciętnego, robiącego u nas w dobrej cenie zakupy Słowaka. Niestety, w tych relacjach dochodzi często do niezdrowych reakcji, niekoniecznie wynikają one jednak z uprzedzeń narodowych, jak bywa to czasem sugerowane, ale z niesolidności producentów i handlujących – mówi poseł Edward Siarka, mieszkaniec Orawy, znający doskonale przygraniczne polsko – słowackie relacje. Podkreśla on, że warto też pamiętać, że był czas, kiedy to my kupowaliśmy towary na Słowacji, wówczas również dochodziło do trudnych sytuacji.

Polacy handlujący ze Słowakami skarżą się na trudne i coraz to bardziej skomplikowane sąsiedzkie relacje, a nawet na przypadki agresji z ich strony.
– Są problemy. Jestem jednak ostrożny co do wydawania sądów. Teren przygraniczny ma swą specyfikę. Zastrzeżenia pojawiają się jednak nie tylko do naszych produktów spożywczych. Wynika to jednak z tego, że Polacy coraz agresywniej i coraz częściej wchodzą z handlem obwoźnym na tereny Słowacji, sam to dostrzegam na Orawie, równocześnie nie zawsze jest przez nich pilnowana jakość produktów, które są czasem sprzedawane za wszelką cenę – mówi poseł Edward Siarka. – Ważne jest więc z polskiej strony dbanie o jakość towaru i etykę handlu…

– Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie otrzymało informacji o incydentach zastraszania polskich producentów żywności. Natomiast jesteśmy zainteresowani dobrą, międzysąsiedzką współpracą – wyjaśnia Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego MRiRW. Dodaje, że w interesie Polski jest, aby produkty z naszego kraju cieszyły się dobrą marką i były cenione na rynkach naszych sąsiadów.
Dyrektor biura prasowego zapewniła nas, że ministerstwo czynni wszelkie starania, by polska żywność miała dobrą opinię u południowych sąsiadów. – Prowadzone są rozmowy na szczeblu ministrów rolnictwa oraz inspekcji, a w przypadku Słowacji, także premierów. 25 marca było spotkanie w Popradzie. Na początku maja przewidziana jest, na zaproszenie ministra rolnictwa Czech, wizyta ministra Stanisława Kalemby w Pradze – wyjaśnia PR dyrektor Małgorzata Książyk.

– MRiRW opowiada się także za zacieśnieniem dwustronnej współpracy resortów rolnictwa oraz służb państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności, za pełną przejrzystością i otwartością działań. Dodaje, że jednak w przypadku występujących problemów konieczne jest niezwłoczne wzajemne informowanie się i podejmowanie stosownych działań, zgodnie z obowiązującymi procedurami. Podkreśla, że oczywiście opinia publiczna powinna być informowana rzetelnie, obiektywnie i adekwatnie w przypadku ewentualnych zagrożeń. Natomiast wszystkie problemy powinny być wyjaśniane w bezpośrednich rozmowach pomiędzy oboma krajami. To, dlatego Polska proponuje otwarcie na współpracę, umożliwiając m. in. przeprowadzanie kontroli zakwestionowanych towarów przez służby kraju producenta.

To jednak nie koniec działań w kwestii ochrony polskich produktów ze strony ministerstwa. Ważnym przedsięwzięciem resortu rolnictwa jest powołanie Zespołu ds. ochrony wizerunku produktów rolno-spożywczych. Są mu postawione trzy podstawowe zadania. – Proponowanie mechanizmów współpracy oraz wymiany informacji pomiędzy polskimi instytucjami odpowiedzialnymi za wspieranie i promocję produkcji rolno-spożywczej; monitoring oraz wypracowanie propozycji przekazu dotyczącego polskiej żywności kierowanego do mediów w sytuacjach kryzysowych; opracowanie i opiniowanie działań promocyjnych, w tym planów długoterminowych mających na celu poprawę lub budowanie pozytywnego wizerunku polskiej żywności – wylicza nam dyrektor Małgorzata Książyk.

Resort rolnictwa planuje też działania promocyjno-informacyjne na rynkach czeskim i słowackim. Będą to między innymi kampanie w mediach papierowych i elektronicznych oraz kampanie na portalach społecznościowych. – Przewiduje się również bezpośredni kontakt z konsumentami, poprzez prezentację polskich produktów na targach, wystawach i piknikach, czy też wizyty studyjne dla zagranicznych dziennikarzy. Ponadto minister Stanisław Kalemba podjął działania, służące zapewnieniu bezpieczeństwa i najwyższej jakości produktów, zapewniając, ze strony resortu rolnictwa nie będzie pobłażania dla jakichkolwiek uchybień na którymkolwiek z etapów wytwarzania i produkcji żywności – mówi Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego MRiRW.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *