NOWY TARG. Dobra wiadomość dla tych, którzy nieustannie twierdzą, że w Nowym Targu nic się nie dzieje: Stolica Podhala gości coraz więcej artystów. Co prawda nie są to huczne koncerty na środku rynku, ale kameralne akty solowe – cieszące się dużą popularnością wśród nowotarżan.
W restauracji Mauritiana gościł CeZik, znany wszystkim, którzy sporo czasu spędzają w Internecie. Zasłynął dzięki zamieszczaniu w sieci znanych utworów w niecodziennym wykonaniu. Cieszą się tak dużą popularnością, że w ciągu miesiąca mają po 4 miliony odsłon. Fani twierdzą zgodnie, że niekiedy są lepsze od oryginału. We wtorek Cezika można było zobaczyć w programie u Kuby Wojewódzkiego, a 3 dni później spotkać się z nim w Nowym Targu. Koncerty kameralne mają to do siebie, że po występie wykonawcy na spokojnie rozdają autografy i chętnie pozują do zdjęć. To niebywała okazja do tego, aby wspólnie ze swoim ulubionym artystą usiąść i po prostu porozmawiać.








Nowy Targ znalazł się na liście 26 miast, w których CeZik wystąpi podczas swojej trasy koncertowej. Bilety w cenie 25 zł rozeszły się jak świeże bułeczki na długo przed występem. Ci, którzy zbyt długo zastanawiali się nad kupnem, stracili okazję uczestniczenia w niezwykłym wydarzeniu. Jako support zagrał i zaśpiewał Peter Birch promujący swoje płyty z muzyką amerykańskiego folku i country. Następnie wystąpił długo wyczekiwany CeZik, który przeprosił wszystkich za opóźnienie. Osoby stojące przed lokalem zmarzły, jednak większości nieprzyjemna sytuacja nie popsuła nastroju. Ten występ był czymś więcej niż zwykłym koncertem. To połączenie muzyki, dobrej zabawy i po części kabaretu.
Dzięki temu, że są to występy kameralne istnieje możliwość rozmowy z widownią i aktywnego włączania się m.in. w widowisko „Forfiter Blues”. Wszystkich obecnych rozbawiły popularne, anglojęzyczne piosenki zaśpiewane po polsku. Tego wieczoru nie zabrakło także jazzowej aranżacji dobrze znanego utworu „Ona tańczy dla mnie”. Ponadto „obecny” był Czesław Mozil w postaci nagrania wyświetlanego do piosenki, będącej efektem współpracy obydwu artystów. Co ciekawe, to właśnie on namówił CeZika na występ w Nowym Targu, gdyż sam gościł w Mauritianie kilka miesięcy wcześniej. Wtedy bilety rozeszły się w dwa dni!
Teraz restauracja Mauritiania ul. Zachemskiego 5 (dzielnica Kowaniec) przygotowuje kolejną muzyczną niespodziankę. W sobotę 27 kwietnia o godz. 20 gościem będzie zespół Breath & Miracle – oznaczający oddech świeżości w oczekiwaniu na cud. Muzyków zainspirował pierwszy oddech, który każdy człowiek musi wykonać zaraz po urodzeniu. Dla rodziców, nowe życie to prawdziwy cud. Właśnie z tego życia zespół Breath & Miracle chce czerpać jak najwięcej, dopatrując się małych cudów w często szarej codzienności. Czego mogą spodziewać się wszyscy, którzy kupią bilet w cenie 10zł ? „Amerykańskiego rocka zaczynającego się od intymnych, akustycznych opowieści, a kończący się na wykrzyczanych rozterkach i radościach wiecznie dorastającego człowieka. Nie usłyszysz zanim nie posłuchasz…” – zachęcają muzycy na swojej stronie internetowej.
Postać Jakuba Jaźwieckiego, wokalisty i twórcy zespołu może wydać się znajoma. Wszystko za sprawą IV edycji programu „Mam Talent”, w którym wystąpił i dotarł do półfinału. Jeśli już zdążył zdobyć serca mieszkańców Podhala to ucieszy ich fakt, że zagości w Nowym Targu. Jeśli nie, to może znajdzie w tym regionie swoich wiernych fanów dopiero po kwietniowym koncercie w restauracji Mauritiana.
Zdjęcia Anna Giżycka