Orawa w Redyku Karpackim

1JABŁONKA. Orawa włącza się w „Redyk Karpacki – Transhumance 2013″, nawiązujący do wielowiekowej wędrówki pasterzy wołoskich z owcami, którzy to zasiedlili przed wiekami tę krainę.

– Z wielką radością będziemy uczestniczyć w Karpackim Redyku. Pomysł jest znakomity. Integruje wszystkie ludy za32mieszkujące Karpaty od Siedmiogrodu aż do Istebnej – podkreśla Andrzej Woszczek, sekretarz gminy. Jest i jego zdaniem inny motyw tego wydarzenia. – Uświadomienie wspólnej tożsamości tych ludów, odkrywanie wspólnych dla nich akcentów w słownictwie, strojach, zwyczajach. To także jest przecież coś wyjątkowego.
I jest tu zupełna racja. Dzięki temuż projektowi nawiązującego do tradycji sprzed wielu wieków mieszkańcy Karpat będą mogli poznać swą przeszłość, tradycję wędrówki z owcami, która w ostateczności przyczyniła się do zasiedlenia Karpat i powstania swoistej wysokogórskiej kultury pasterskiej, łączącej społeczności zamieszkujące te pasma górskie. Warto też zaznaczyć, że Karpacki Redyk, który pokona ponad 2 tysiące km będzie prowadzony w archaicznych warunkach i ponadnarodowy.
Decyzja o włączeniu się orawskiej gminy w to wielkie wydarzenie społeczno – kulturalne zapadła podczas spotkania informacyjno – szkoleniowego projektu „Karpaty łączą”, który ma na celu realizację Redyku Karpackiego na terenie całej Orawy. Zostało ono zorganizowane w Orawskim Centrum Kultury. Konferencję otworzył wójt gminy Jabłonka Antoni Karlak, wraz sekretarzem gminy Andrzejem Woszczkiem i Piotrem Kohutem bacą z Istebnej z Fundacji Pasterstwo Transhumancyjne, który wygłosił też wykład na temat Redyku Karpackiego, jako przykładu promocji ekstensywnego pasterstwa transhumacyjnego w Karpatach. To zresztą on będzie przewodził Redykowi. Z kolei o wypasie kulturowym w Karpatach mówił Józef Michałek z Porozumienia Karpackiego. Na spotkaniu poruszono też temat pasterstwa na Orawie oraz samego na niej tegorocznego Redyku Karpackiego. Zastanawiano się więc nad trasą, imprezami i towarzyszącemu mu wydarzeniami. – Redyk ten daje nam duże możliwości medialne, także poprzez konferencje i publikacje – podkreśla sekretarz Andrzej Woszczek. Wspomina on też, że będąc w Nagymanyok, gminie partnerskiej Węgrzech spotkał zaproszony zespół folklorystyczny z Transylwanii. – O dziwo na portkach tych tancerzy była niemal orawska parzenica – zapewnia. – Znaczy to, że i tam było osadnictwo wołoskie.
W konferencji wzięli też udział sołtysi z Orawy, w tym Franciszek Pindziak z Lipnicy Wielkiej oraz prezesi orawskich Urbarów, czyli Leśnych Wspólnot Urbarialnych, a także przedstawiciele skansenu Orawskiego Parku Etnograficznego i Babiogórskiego Parku Narodowego i władze gminy. To sołtysi i przedstawiciele Urbarów wyznaczyli już trasy, którymi najlepiej będzie poprowadzić redyk przez Orawę. Stworzono także zarys imprez towarzyszących redykowi, który przez Orawę przejdzie 11 sierpnia. Ruszy natomiast z Rumunii już 10 maja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *