Odcinek Rabka – Lubień: do rozpoczęcia w 2014 roku

Od lewej: senator Stanisław Hodorowicz i burmistrz Zakopanego Janusz Majcher Fot. Anna Szopińska„ZAKOPIANKA” ETAPOWANA. O piśmie sprzed paru dni, które otrzymał także marszałek województwa mówił podczas konferencji prasowej w Nowym Targu senator Stanisław Hodorowicz. Chodzi o deklarację ministra transportu Sławomira Nowaka, że przebudowa „zakopianki” na odcinku Lubień – Rabka rozpocznie się w 2014 r. Na szczeblu ministerialnym zostaną też wkrótce wydane stosowane pozwolenia.

Newralgiczny odcinek (ze slajdów)Etapowanie przebudowy „zakopianki” to wielokrotnie powtarzany w różnych gremiach postulat senatora zaangażowanego w rozwiązanie najpoważniejszego komunikacyjnego problemu regionu.

Koncepcja dla odcinka Lubień – Rabka jest jednak rewolucyjna. Przebieg 16-kilometrowej trasy zmieni się całkowicie w stosunku do przebiegu dzisiejszej „zakopianki”. Wiaduktów, mostów i estakad ma na nim powstać aż 38, w tym jedna estakada kilometrowej długości. Dubeltowy (bo złożony z dwóch równoległych, biegnących w dwóch wydrążeniach tras o dwóch pasach ruchu) tunel pod Luboniem Małym zapowiada się jako najdłuższy, bo prawie dwukilometrowy tunel komunikacyjny w Polsce. Stąd jego koszt szacowany na 1,4 miliarda zł. Koszt budowy całego odcinka Lubień – Rabka sięgnie natomiast 3,4 miliarda. Szosa S7 będzie miała na tym odcinku status drogi ekspresowej. Część pieniędzy na tę potężną i kosztowną inwestycję ma pochodzić z funduszy unijnych. Budowa przewidywana jest na lata 2014 – 2020.

Odcinek Lubień – Rabka uchodzi newralgiczny, bo bardzo „wypadkowy”. Dlatego jest tak ważny. Nowa trasa na tym dystansie nie rozwiąże oczywiście wszystkich problemów komunikacyjnych coraz bardziej przez wiele dni w roku „zakorkowanego” Podtatrza, ale…

– Samorządy uczestniczą w przygotowywaniu alternatywnej koncepcji komunikacyjnej dla Podhala – mówił senator Hodorowicz. – Odcinek Nowy Targ – Zakopane byłby przekwalifikowany na drogę wojewódzką. Od Rabki do Nowego Targu nie ma żadnych przeszkód formalnych, bo są decyzje środowiskowe. Ten odcinek byłby przekwalifikowany na drogę wojewódzką.

Poszerzenia drogi i innego jej przebiegu trudno się tu spodziewać, jeśli dotychczasowe koncepcje przebudowy rodziły tyle konfliktów społecznych.

Przypomnijmy, że samorządowy pomysł na dojazd od Nowego Targu pod Tatry to tzw. układ promienisty kilku dróg alternatywnych, prowadzących ruch samochodowy równomiernie także przez inne rejony Podhala, z elektronicznym monitoringiem zatłoczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *