MAKÓW PODHALAŃSKI. Grozi im 10 lat więzienia. Zatrzymaniem przez policję zakończyła się przestępcza działalność mieszkańców Makowa Podhalańskiego, którzy kradli miedź.
Zatrzymania przestępców dokonali policjanci z Makowa Podhalańskiego.
– Złodziejami okazali się 41-letni i 33-letni mieszkańcy gminy, na terenie której dopuszczali się działalności przestępczej – informuje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej. – Ich łupem padały głównie przedmioty metalowe i miedziane.
Jak dodaje przestępcy czterech włamań i dwóch kradzieży na przełomie października i listopada dopuścili się wspólnie, natomiast 33-latek dwukrotnie działał sam, kiedy to w kwietniu i czerwcu w Makowie Podhalańskim z terenu dworca PKP ukradł łączniki miedziane i linki dławikowe na ogólną kwotę 760 złotych.
– Razem ze wspólnikiem trzykrotnie włamali się do budynku na terenie punktu skupu złomu w Juszczynie, skąd skradli różne przedmioty oraz przepaloną miedź i mosiądz na ogólną kwotę strat 1510 złotych – informują suscy policjanci.- Włamali się też do niezamieszkałego budynku w Juszczynie skąd wynieśli miedziane rurki CO, które odpiłowali ze ściany, powodując straty w wysokości 5000 złotych.
Jeszcze dwukrotnie wspólnie pojawili się w październiku w hali produkcyjnej w Białce, gdzie weszli przez niezabezpieczone okno i wynieśli śruby, kable i wtyczki na kwotę 560 złotych.
Obaj byli już karani za tego typu przestępstwa. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.