Kobieta zmarła bo zawiódł system wysyłania karetek?

karetkaPOWIAT TATRZAŃSKI. Ponad 40 minut potrzebowała karetka pogotowia by dojechać do chorej osoby. Niestety medycy nie zdążyli na czas… kobieta zmarła. Zakopiańscy lekarze winą obarczają nowy system kierowania pogotowiem ratunkowym.

Od tygodnia zakopiańskie karetki do akcji wysyłają dyspozytorzy z Krakowa. To efekt wprowadzenia w Małopolsce w życie scentralizowanego systemu wysyłania karetek. Niestety, nowatorski pomysł najwyraźniej się nie sprawdza, bo doszło do tragedii.

Na pomoc 83-letniej kobiecie do Skrzypnego wyjechała karetka z Zakopanego. w Nowym Targu nie było wolnej. Niestety system, który miał doprowadzić załogę karetki do pacjentki zawiódł – pojazd znikał “z zasięgu”. Na miejsce lekarze dojechali dopiero po 40 minutach. Niestety było już za późno, kobieta zmarła.

– Nasi kierowcy nie znają do końca tamtych terenów, jednak było obiecane, że będą na miejsce kierowani – mówi Marian Papież, zastępca dyrektora zakopiańskiego szpitala. – Karetka miała być monitorowana, jednak system miał braki w zasięgu. Dlatego dojazd na miejsce trwał tak długo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *