BABIA GÓRA. Ciężkie warunki atmosferyczne m.in. bardzo silny wiatr w górach dał się w sobotę we znaki nie tylko tatrzańskim ratownikom. Pełne ręce roboty mieli też goprowcy z Babiej Góry.
Ratownicy Sekcji Babiogórskiej GOPR przeprowadzili bardzo trudną wyprawę ratunkową w masywie Babiej Góry.
– Podczas załamania pogody, w huraganowym wietrze, przy dużym oblodzeniu transportowano z Diablaka w noszach mężczyznę, w stanie głębokiej hipotermii – podaje serwis prasowy Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. – W czasie wyprawy sprowadzono również z grani Babiej Góry czterech turystów, którzy mieli problem z samodzielnym zejściem.
Poszkodowany mężczyzna został przekazany w stabilnym stanie Zespołowi Ratownictwa Medycznego i trafił do szpitala. W wyprawie wzięło udział 10 ratowników Sekcji Babiogórskiej GOPR.