PIŁKA NOŻNA. W ostatniej kolejce rundy jesiennej grupy wschodniej IV ligi kolejną wygraną na swoim koncie zapisali piłkarze Porońca Poronin a okrasą spotkania było trafienie Mateusza Chrobaka. Swój mecz przegrała z kolei Watra Białka Tatrzańska.
Poroniec pożegnał się ze swoimi kibicami zwycięstwem nad Barciczanką Barcice. Gospodarze grą nie zachwycili, ale cel swój osiągnęli, dobijając do imponującej liczby 40 punktów w tej części sezonu. Tak naprawdę już tylko jakiś kataklizm w rundzie wiosennej, mógłby pozbawić podopiecznych trenera Tomasza Rogali awansu do 3 ligi.
Samo spotkanie nie stało na wysokim poziomie. Zwłaszcza w pierwszej połowie poza kilkoma wyjątkami, z murawy wiało potworną nudą a jedynym pozytywnym aspektem tej części gry były efektowne, pirotechniczne pokazy najwierniejszych fanów gospodarzy. Co zaś się tyczy wydarzeń z boiska to warte odnotowania były jedynie trzy minimalnie niecelne strzały kolejno Waksmundzkiego (16 min) i Chrobaka (29 min) ze strony gospodarzy oraz Wiktora (33 min) ze strony gości.
Gra ożywiła się nieco w drugiej połowie a to głównie – nie po raz pierwszy w tym sezonie – za sprawą rezerwowych Porońca. Właśnie jeden z nich – Drobny – już po czterech minutach od momentu pojawienia się na boisku, zaznaczył swoją obecność golem. Po krótko rozegranym rzucie rożnym, R. Drąg dograł w polu karnym właśnie do Drobnego, który z ośmiu metrów przytomnie uderzył obok interweniującego bramkarza Barciczanki. W 65 min szczęścia zabrakło Chrobakowi, po którego strzale głową piłka trafiła w słupek. Siedem minut pomocnik gospodarzy w pełni zrehabilitował się za tą sytuację zdobywając gola jakiego zwykle określa się mianem stadiony świata. Po kolejnym krótko rozegranym rzucie rożnym, R. Drąg wrzucił piłkę na 10 metr w pole karne, gdzie Chrobak kapitalnie złożył się do strzału, uderzył przewrotką i piłka po koźle wpadła do bramki. – Kontuzje, kartki i innego rodzaju sprawy spowodowały, że nasz skład był daleki od optymalnego. Grało w naszym składzie, siedmiu młodzieżowców w tym kliku 16 i 17 latków. Mimo to mogliśmy się pokusić o zwycięstwo. Nie wykorzystaliśmy jednak swoich szans, zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej już części moim podopiecznym zabrakło sił. Szkoda, że wracamy bez punktów bo naprawdę gospodarze byli w tym meczu słabo dysponowani – ocenił trener gości Janusz Pawlik. – Średnio udane spotkanie w naszym wykonaniu. Widać już było zmęczenie tą rundą moich podopiecznych, zwłaszcza, że warunki do gry nie były najlepsze. Tempo meczu powiedziałby, że było takie piknikowe. W pierwszej połowie brakowało nam dokładności, gra nam się nie kleiła. Swoim poziomem dostosowaliśmy się do bardzo przeciętnej drużyny z Barcic. Tak naprawdę w przerwie dokonałem jednej zmiany a gdybym dokonał ich dziesięciu to też żaden z zawodników nie mógłby mieć o to do mnie pretensji. Po przerwie nasz gra wyglądała nieco lepiej, ale i tak daleka była od ideału. Cel swój jednak osiągnęliśmy. Szkoda, że do tych 40 punktów nie udało się nam dołożyć 50 zdobytych goli. Zabrakło nam do tego jednego trafienia – podsumował z kolei opiekun Porońca.
Nie udał się wyjazd do Nowego Sącza graczom Kotelnicy Watry Białka Tatrzańska, którzy ulegli niżej notowanej Helenie 0:1. – Sami możemy sobie pluć w brodę, bo zagraliśmy bardzo słabe spotkanie i w żadnym wypadku nie zasłużyliśmy w tym meczu na zwycięstwo. Co prawda gospodarze też nic wielkiego nie pokazali, ale o tą jedną akcję byli od nas lepsi. Po wrzutce z rzutu wolnego w nasze pole karne jeden z rywali trącił piłkę głową, myląc Dawida Trutego. Mieliśmy okazję ku temu aby wyrównać, ale marnowali je Skawski, Rabiański i Remiasz – przyznał trener Watry Stanisław Strama.
Poroniec Poronin – Barciczanka Barcice 2:0 (0:0)
1:0 Drobny 59, 2:0 Chrobak 72. Sędziował Michał Krzyżak z Krakowa. Żółte kartki: Marczyk. Widzów: 200
Poroniec: Gawron – Wszołek, Babik, Prokop, Potaczak – Zasadni (55 Drobny), Gogola (60 Czerwiec), Chrobak (75 Stasik), Waksmundzki – R. Drąg, Grela (46 Walczak Wójciak)
Barciczanka: P. Drąg – Dziedzina, Małek, Kołodziej, Solarz – P. Janik (73 Kowalczyk), Marczyk, Wiktor, D. Tokarczyk (68 Maślejak) – Krupa, Kołodziej
Helena Nowy Sącz – Kotelnica Watra Białka Tatrzańska 1:0 (0:0)
Watra: Truty – Kowalczyk, Strama, Łojek, Zubek – Nowobilski (60 Kuchta), K. Bochnak (60 Rabiański), Janasik (78 G. Bochnak), Teper (55 Skawski), Duda – Remisz.