HOKEJ. Bez punktowej zdobyczy wrócili z Krynicy hokeiści MMKS Podhala Nowy Targ, występujący w rozgrywkach I ligi. Nowotarżanie dwukrotnie ulegli gospodarzom 2:10 i 4:7.
Zespół z Krynicy to zdecydowany lider pierwszoligowych rozgrywek, który ma na swoim koncie komplet zwycięstw.
Trenerem kryniczan jest Rosjanin Adriej Parfionow, znany kibicom z Nowego Targu z pracy przed dwoma laty w akademickiej drużynie PPWSZ Podhala. Zresztą z tamtej drużyny w krynickich barwach występują też Alexander Alimow i Valery Polinin.
O pierwszym spotkaniu nowotarżanie zapewne będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Wynik 2:10 mówi sam za siebie. Rewanżowe spotkanie było już zupełnie inne. Nowotarżanie wyciągnęli wnioski i już zdecydowanie wyżej zawiesili poprzeczkę gospodarzom, mimo że przyszło im grać ledwie na dwie formacje.
„Szarotki” świetnie zaczęły i po niespełna 7 minutach prowadziły 2:0 po trafieniach Augustyna Kiety i Maksyma Kondraszowa. Gospodarze odpowiedzieli w tej części gry jednym trafieniem. Druga tercja remisowa. Na 3:1 gola dla Podhala zdobył Dawid Olchawski, na 4:2 ponownie trafił Kondraszow. Trzecią bramkę nowotarżanie stracili grając w podwójnym liczebnym osłabieniu.
Niestety w ostatniej odsłonie mecz wymknął się nowotarżanom spod kontroli. W pierwszych jej 8 minutach stracili one trzy gole z rzędu, co miało decydujący wpływ na końcowe losy tego spotkania.
– W pierwszym meczu nie graliśmy dobrze, ale też nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. Mieliśmy sporo sytuacji, ale zawodziła skuteczność, która za to była silną stroną gospodarzy. W niedzielę przede wszystkim pokazaliśmy charakter. Grając w dziesiątkę przez dwie tercje naprawdę radziliśmy sobie świetnie. Szkoda tej szybko straconej bramki w trzeciej tercji. Po niej rywale poszli za ciosem , a nam po prostu zaczęło brakować sił. Ten mecz pokazał jednak, że „nie taki diabeł straszny” i myślę, że na swoim lodowisku, jesteśmy w stanie pokonać kryniczan – ocenił zawodnik Podhala, Konrad Stypuła.
Academy 1928 KTH Krynica – MMKS Podhale Nowy Targ 10:2 (3:0, 3:0, 4:2) i 7:4 (1:2, 2:2, 4:0)
Bramki dla Podhala: I mecz: Latiuk, Siuty. II mecz: Kieta, Kondraszow 2, D. Olchawski.
MMKS Podhale: Muraszow (II mecz Bizub) – Latiuk, Huzior, Stypuła, D. Olchawski, Kondraszow – Panczakiewicz, Zamarlik, P. Michalski, B. Olchawski, Kieta – Podlipni, Siuty, Wolski, Malasiński.
fot. Kamil Truchan