Co bardziej się opłaca

Prezes Dariusz Latawiec Fot. Anna SzopińskaRozmowa z Dariuszem Latawcem – prezesem spółki Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne
– W Nowym Targu zaczyna się teraz mówić o potrzebie budowy instalacji do termicznej utylizacji odpadów. Taki sam pomysł rozwiązania odpadowego problemu powstał już wcześniej w PPK. Jak te dwie koncepcje mają się do siebie?

– Zajmując się ściekami – niewiele mamy do tych planów. Może tyle, że gminy będące udziałowcami naszej spółki są równocześnie właścicielami terenu dzierżawionego firmie IB, a wskazywanego pod lokalizację takiej instalacji. No i oczyszczalnie ścieków generują określone ilości osadu, który trzeba utylizować lub wywozić.

– Niemniej to właśnie z PPK wyszła koncepcja utylizacyjnej linii dla obszaru obejmującego również Związek Gmin Dorzecza Górnej Raby i Krakowa, choć nie dojrzała ona do wskazania lokalizacyjnego….

– W 2010 r. powstał w tej sprawie list intencyjny. My jako spółka byliśmy gotowi sfinansować studium wykonalności, zaproponować rozwiązania techniczne i lokalizacyjne. Jednak z powodu braku zainteresowania głównych udziałowców i znikomego zainteresowania innych gmin – zwłaszcza lokalizacją na ich terenie… – pomysł został zarzucony. List intencyjny podpisały raptem trzy gminy. Tymczasem główne porozumienie powinno być podpisane w trójkącie Nowy Targ – Zakopane – Szczawnica.

– Ponieważ PPK ma już jakieś doświadczenie z taką koncepcja – co jest w niej najważniejsze?

– Absolutnie podstawowa jest odpowiedź na pytanie, co się bardziej opłaca. Trzeba wziąć pod uwagą wszystkie uwarunkowania lokalizacyjne, społeczne, finansowe. W pewnym momencie na przykład Zakopanemu bardziej się zaczęło opłacać wywożenie śmieci niż utrzymywanie wysypiska na Zoniówce. Podhale też będzie sobie musiało dopowiedzieć, czy lepiej budować instalację, czy np. wozić odpady do Myślenic. W międzyczasie pojawiły się hasła takie jak piroliza, biogazownia itd. Niewłaściwe jest myślenie, że najpierw wybierzemy technologie, a resztę szybko do niej dopasujemy. Widziałem też niejedno studium wykonalności sporządzane naprędce i z tezą, bo akurat pojawiała się możliwość pozyskania środków. Jednak – cokolwiek byśmy zrobili – i tak będzie lepsze od dzisiejszego stanu rzeczy, kiedy w Nowym Targu odpady lądują w paleniskach a w porze rozpalania pieców dym zasnuwa miasto…

– A gdyby koncepcja budowy instalacji do utylizacji termicznej w Nowym Targu się urealniła – czy PPK widzi w takim przedsięwzięciu swoją rolę?

– My jako spółka stoimy na pozycjach nie inicjatora, lecz wykonawcy. Jeśli ze strony Nowego Targu wyjdzie taka inicjatywa, jeśli będzie wola, to jesteśmy w stanie koordynować przedsięwzięcie. Pozostajemy otwarci – chętnie się przyłączymy, jeśli sprawa wejdzie w fazę konkretów i jeśli ktokolwiek będzie chciał z nami rozmawiać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *