GMINA SZAFLARY. Minister Ochrony Środowiska Jan Szyszko gościł dziś w Ge
otermii Podhalańskiej w Bańskiej Niżnej. Wizyta ta i konferencja prasowa była niejako częścią spotkania ministrów ochrony środowiska krajów grupy Wyszechradzkiej i Bułgarii, które odbywa się w Zakopanem.
Minister Jan Szyszko poruszył zarówno kwestie dotyczące bioróżnorodności w Europie, jak i te związane z Puszczą Białowieską, a także geotermią.
Podkreślił, że Europa powinna się uczyć od Polski, jak zachować bioróżnorodność. Mówił, że puszcza ma lasy tzw. gospodarskie ok. 50 tys. ha, a także część, która jest Białowieskim Parkiem Narodowym ok. 17 tys. ha. Mówił, że ważne jest podejście gospodarskie do ochrony lasów.
Zauważył, że UNESCO wcale nie planuje wpisać Puszczy Białowieskiej na listę zagrożonego dziedzictwa przyrodniczego, a teraz trwa debata pomiędzy UNESCO, a Polską. Zwrócił też uwagę, iż trwa inwentaryzacja puszczy. Mówił o tym, że już rozpoczęto działania, aby oponować epidemię, u której źródła jest brak użytkowania zasobów przyrodniczych.
Zapewnił, że w obu częściach puszczy sytuacja będzie monitowana, a za rok powinny być pierwsze wyniki. Podkreślił, iż Puszcza jest dziedzictwem przyrodniczym miejscowej ludności i leśnictwa oraz polskiej myśli ochrony przyrody.
Dodał, że dziedzictwo to zostało odbudowane z ogromnych zniszczeń pierwszej i drugiej wojny światowej dzięki ingerencji ludzi. – To dzięki ludziom puszcza stała się tak przepiękna, że wpisano ją do sieci Natura 2000..
Jako, że odwiedził geotermię, mówił o jej przewadze w stosunku do np. ferm wiatrowych. Wyjaśniał też dlaczego rząd popiera geotermię, a nie wiatraki. To w Bańskiej Niżnej padły też ważne słowa z ust Artura Michalskiego, wiceprezesa NFOŚiGW, dotyczące wsparcia dla rozwoju geotermii, m. In. na Podhalu..