NOWY TARG, PODHALE. Piątkowa kulminacja obchodów 100-lecia Bursy Gimnazjalnej przy nowotarskim I Liceum Ogólnokształcącym była dniem uroczysty i obfitym w wydarzenia.
Nie mogło się
obyć bez osobistego słowa
i podziękowań
pani prezes
Towarzystwa
Bursy Gimnazjalnej,
Danuty Hajnos
i gratulacji oraz
słów
wdzięczności dla
niej samej
– ze strony pani
dyrektor I LO,
Marii Kopeć,
burmistrza,
delegacji
powiatu,
władz oświatowych,
Polskiego Towarzystwa
Historycznego, z
którym TBG żyje w idealnej symbiozie pod dachem coraz piękniej odremontowanej Bursy.
Danuta Hajnos z kolei dziękowała członkom Towarzystwa wspierającym ją w tym dziele: Elżbiecie Batkiewicz, Władysławowi Chowańcowi, Małgorzacie Cyrwus, Mirosławie Czyż, Franciszkowi Janczemu, Zbigniewowi Knurowskiemu, Jerzemu Kolasce, Marii Kopeć, Robertowi Kowalskiemu, Grażynie Kowalskiej, ks. Mieczysławowi Łukaszczykowi, Urszuli Ossowskiej, Elżbiecie Dilling, Jacentemu Rajskiemu, Barbarze Szatko, Władysławie Szczurek, Edwardowi Ślempowi, Kazimierzowi Świerczkowi i „tym, którzy pomagali, dopóki im sił starczyło”, czyli Bronisławowi Chlebkowi i Lesławowi Kozakowi.
Dzieje reaktywowanego przed 20 laty Towarzystwa Bursy Gimnazjalnej pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, potem także imienia dr Jana Bednarskiego, przedstawiał w multimedialnej prezentacji wicedyrektor Jerzy Kolaska, zwracając uwagę na formy jego wsparcia dla kształcącej się młodzieży (stypendia, nagrody, pomoc materialna), pomoc dla szkoły, aktywność wydawniczą, ciągłe starania o przywrócenie obiektu do dawnej świetności i wykorzystanie z pożytkiem dla uczniów oraz społeczności lokalnej. Towarzystwo, jako instytucja społeczna właśnie, za swoją działalność na rzecz I LO im. Seweryna Goszczyńskiego w roku 1996 otrzymało Odznakę honorową „Za zasługi dla oświaty”, przyznawaną przez ministerstwo oświaty i wychowania, a jest to odznaczenie najwyższej rangi.
Wystawiony w licealnej auli program słowno-muzyczny pt. „Dwa w jednym”. Historia Bursy po góralsku, przygotowała na jubileusz młodzież I LO pod kierunkiem Marii Ciężobki. W szeregu dynamicznych scen z muzycznym podkładem ukazywał on dzieje budynku wyrosłego z potrzeb podhalańskiej młodzieży, która miała w sobie pęd do nauki – od inicjatywy budowania Bursy podjętej przez dr Jana Bednarskiego, przez szpital Czerwonego Krzyża, który zajmował obiekt podczas I wojny, międzywojenny czas nadziei, okupacyjne lata, powojenne porządki i próby indoktrynacji, aż po czas, kiedy internat nie był już potrzebny, bo i rozwinęła się komunikacja „miasta” z całym Podhalem.
W budynku Bursy z kolei została otwarta wystawa historyczna pt. Z dziejów Bursy Gimnazjalnej w dokumencie i fotografii utrwalone 1904-2012. Jej zorganizowanie w odremontowanym pomieszczeniu stołówki to dzieło nowotarskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego, który dołożył starań, by zebrać dokumenty i materiały. Przybyło ich zwłaszcza po czerwcowym spotkaniu mieszkańców internatu. Teraz, jak anonsował prezes Oddziału PTH, Robert Kowalski, archiwaliów jest już bardzo dużo. Zachowały się trzy kroniki Bursy, a mieszkańcy-wychowankowie wciąż dostarczają nowe pamiątki. Tych najstarszych i późniejszych materiałów z pewnością wystarczy już na monografię, którą przygotowuje prezes. Epizodów i ciekawostek, które udało się odtworzyć dzięki znajdowanym co rusz dokumentom jest mnóstwo: począwszy od ostatnich 15 dni działania w Bursie prefekta (zaraz po wyzwoleniu miasta), przez zachowaną jakimś cudem korespondencję miłosną, po stacjonowanie w tym budynku ZOMO podczas stanu wojennego. Badając historię Bursy i związanych z nią postaci, Robert Kowalski chce sięgnąć też do zasobów Instytutu Pamięci Narodowej.
W przyziemiu Bursy – co również jest ciekawostką – odtworzono pomieszczenie intendentki z oryginalnym wyposażeniem w postaci m.in. ciężkiej maszyny do pisania i telefonu na korbkę.
Wśród uczestników jubileuszu, związanych z bursą i ze szkołą, znalazł się także gość szczególny – Hanna Bednarska z Bystrej, żona wnuka patrona Bursy, dr Jana Bednarskiego. Przywiezione przez nią na jubileusz i eksponowane w gablocie pamiątki – m.in. akt nadania Honorowego Obywatelstwa Nowego Targu doktorowi-patriocie – to prawdziwe białe kruki wystawy.