NOWY TARG. Ubarwiająca teraz wnętrze Galerii BWA „Jatki” wystawa „O ogrodach” gościła wcześniej w trzech innych salonach sztuki. Śmierć wybitnej artystycznej osobowości, jaką była związana z krakowska Akademią sztuk Pięknych prof. Janina Kraupe – sprawiła jednak, że ta wędrująca ekspozycja stała się przede wszystkim hołdem dla niej.
Duża w tym zasługa drugiej autorki „ogrodowych” dzieł – krakowianki Marty Kuli-Ulatowskiej, studentki, dyplomantki, a potem dozgonnej przyjaciółki pani profesor. Janina Kraupe – malarka i graficzka, była jedną z najwybitniejszych przedstawicielek polskiej awangardy, współzałożycielką i ostatnią żyjącą reprezentantką tzw. Grupy Krakowskiej, wieloletnią wykładowczynią krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych; artystką wielokrotnie wyróżnianą i nagradzaną, czynną niemal do końca życia. Dzieła pani profesor eksponowane były na wielu wystawach w Polsce i w świecie. Ciekawym wojennym epizodem jej biografii był aktorski udział w konspiracyjnym teatrze Tadeusza Kantora.
Jej twórczość nasycały zainteresowania kulturami dalekiego Wschodu, muzyką, magią, astrologią, wątkami ezoterycznymi. Prezentowane na wystawie barwne litografie – artystycznie wysmakowane i pełne tajemnych symboli, ornamentów, hieroglifów – to dowód poszukiwania osobistego systemu znaków. Częścią jej twórczej pracy była medytacja oraz impulsy idące z natury, muzyki, poezji, filozofii. Stąd też poetyckie tytuły obrazów, jak np. „Ogród uwięzionych motyli”, „Rozważania pana Cogito”, „Tekst z Aniołem”, „Teksty roślinne” czy „Ołtarz jesieni”.
– Pani profesor prowadziła pracownię otwartą – spotykaliśmy się tam, rozmawiając o sztuce, ale i o swoich problemach. Kiedy od lata ubiegłego roku nie mogła już chodzić, jej największym bólem była niemożność tworzenia – mówiła podczas wernisażu Marta Kula.
Ona z kolei jest absolwentką Wydziału Architektury Wnętrz i Wydziału Malarstwa krakowskiej Akademii, członkinią m.in. Stowarzyszenia Pastelistów Polskich i Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Twórców Ogrodów OSTO. Jej malarstwo i druga pasja – projektowanie ogrodów – dopełniają się wzajemnie. Efekt to tworzone w technikach pastelu i akrylu obrazy. Inspiracje naturą i aranżowaną przestrzenią owocują bogactwem kolorystycznych zestawień, faktur, kompozycji. Swoje prace Marta Kula prezentowała na licznych wystawach zbiorowych, charytatywnych, indywidualnych, w Polsce, Europie i USA. Każda z nich to efekt zarówno warsztatowej biegłości, jak też intuicji i wyobraźni. Pomagają jej one marzyć i tworzyć ogrody na wzór raju utraconego. Każdy obraz to jakby tajemne wejście w te cudowne obszary.
Z krakowskiej Galerii LABIRYNT przyjechał na nowotarski wernisaż Leszek Żebrowski, Zakopane miało swojego reprezentanta w osobie znakomitego grafika i pedagoga Jerzego Jędrysiaka.
Zainteresowaniu wystawą trudno się dziwić, bo daje ona możność obcowania z dziełami o wysokich walorach formalnych i estetycznych. Czaruje nie tylko barwnym dialogiem, jaki toczy się wewnątrz ram, ale także pierwiastkiem kobiecości objawionym w sekretnym pięknie, tajemniczości i znakach zostawionych, by zachęcały do podążania w inne światy, inne przestrzenie.
Dwie artystki, dwa światy, jeden ogród
Fot. Anna Szopińska