GÓRY. W Krynicy – Zdroju zakończył się Kongres Międzynarodowej Komisji Ratownictwa Górskiego IKAR/CISA. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilkudziesięciu organizacji ratowniczych z całego świata, w tym GOPR i TOPR.
Kongres rozpoczął się na Górze Wdżar w Kluszkowcach. Tu bowiem ratownicy spotkali się, by wziąć udział w szkoleniach praktycznych. Wspólne zajęcia były okazją do wymiany doświadczeń i sprawdzenia swoich ratowniczych umiejętności w praktyce. Sam kongres odbywał się w Krynicy – Zdroju. Przez tydzień ratownicy brali udział w dyskusjach panelowych i prelekcjach.
– Kongres jest okazją m.in. do podsumowania działań w minionym roku, analizy wypadków, dyskusji nad wprowadzaniem nowych rozwiązań – mówi Jan Krzysztof, naczelnik TOPR, który również wziął udział w kongresie. Sprawy te omawiano m.in. podczas posiedzeń Komisji Naziemnej, Lawinowej, Powietrznej oraz Medycznej. Szczegółowo omówiono wypadki z udziałem śmigłowców, które miały miejsce podczas akcji ratowniczych w poprzednim roku, w tym problematykę katastrof lotniczych, które wydarzyły się na terenie USA. Korzystając z okazji wspólnego spotkania specjalistów z kręgu ratownictwa lotniczego, omówiono również procedury pilotów, podczas wykonywania lotów w celach ratowniczych. – Tematem rozmów były m.in. zbyt restrykcyjne zdaniem służb ratowniczych przepisy dotyczące wykonywania lotów ratowniczych w górach. Przepisy w zasadzie uniemożliwiają prowadzenie skutecznych działań ratowniczych ze względu na zbyt surowe procedury dotyczące bezpieczeństwa. W praktyce sprowadza się to do tego, że śmigłowiec leci w pobliże miejsca wypadku, ale nie jest w stanie skutecznie brać udziału w akcji. Tak jest nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach – mówi naczelnik TOPR Jan Krzysztof. Jednym z celów kongresu IKAR w najbliższych latach mają być działania zmierzające do zmiany przepisów lotniczych w zakresie górskiego lotnictwa ratowniczego.
Jeśli chodzi o nowinki sprzętowe, szeroko omawiano możliwości wykorzystania nowoczesnej telefonii komórkowej w zakresie lokalizacji poszkodowanego. – TOPR miał nawet okazję testować jeden z takich systemów. Polega on na tym, że w razie wypadku będziemy mogli bardzo dokładnie zlokalizować poszkodowanego, nawet jeśli jest nieprzytomny i znajduje się pod śniegiem. Warunkiem jest, by miał włączony telefon. Prace nad wdrażaniem systemu trwają, wymagać to będzie współpracy z operatorami sieci oraz być może nawet zmian w prawie – mówi Jan Krzysztof.
Międzynarodowa Komisja Ratownictwa Górskiego IKAR/CISA działa od 1948 roku i zrzesza 65 organizacji ratownictwa górskiego z 31 krajów świata. Kongres po raz drugi odbył się w Polsce. Kilka lat temu jego gospodarzem było Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. W tym roku gospodarzem kongresu było Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.