Poseł Anna Paluch i senator Jan Hamerski podsumowali rok (aktualizacja)

NOWY TARG. Podczas konferencji prasowej podsumowującej rok rządów premier Beaty Szydło, a co za tym idzie Prawa i Sprawiedliwości, poseł Anna Paluch wiele mówiła o sukcesach rządu, typaluch hamerskich dotyczących całej Polski. Mniej o tych bardziej lokalnych. Zarówno poseł, jak i senator nie chcieli skomentować wydarzeń niedzielnych wydarzeń związanych z wyborem, a raczej jego brakiem, nowego szefa PiS okręgu nr 14.

Poseł Anna Paluch mówiła o udanych ŚDM, ćwiczeniach Anakonda, tarczy antyrakietowej, czy współpracy z państwami NATO oraz udanym szczycie NATO w Warszawie. Podkreśliła, jak ważna jest dla kraju sprawna jego obronność, co gwarantują rządy PiS. – Udało nam się otworzyć 24 zlikwidowane przez poprzedników posterunki policji – podkreślała pani poseł. Mówiła o korzystnych decyzjach, jakimi jest budowa połączeń takich, jak: via baltica, czy via carpatia.

Wiele uwagi poświęciła podatkom, takim jak np. bankowy, handlowy, CIT oraz o walce z wyłudzeniami VAT przez przedsiębiorców. – Nasz rząd stara się o rozwój gospodarczy kraju, o rozwijanie produkcji, powrót do przemysłu stoczniowego, promocję polskich produktów – mówiła poseł. – Nam chodzi o to, aby Polacy mogli w kraju znaleźć pracę i szansę do życia. Mówiła o najniższym od 25 lat bezrobociu.
Mówiła o sukcesie związanym z zwiększeniem dochodów podatkowych. – Gospodarka się rozwija, potrafimy skutecznie zadbać o dochody budżetowe – mówiła. Zapewniała, że – pomimo bałaganu zostawionego przez poprzedników – ARiMR działa sprawnie i skutecznie. Zostało wypłacone rolnikom zaległe 6 mld 600 mln zł.

Podkreśliła też, że to za rządu premier Beaty Szydło udało się skutecznie zapobiec wyprzedaży polskiej ziemi oraz wywalczyć pozytywny bilans energetyczny i zapobiec dekarboksylacji, która uderzała w Polskę. – 90 procent energii mamy z węgla – przypominała, wyjaśniając, że na szczycie energetycznym w Paryżu to Polska udowodniła, że ma bardzo korzystny bilans pomiędzy wytwarzaniem, a pochłanianiem energii. – Mamy lasy, łąki, torfowiska, które pochłaniają dwutlenek węgla – podkreślała. Przypomniała o ustawie zmieniającej prawo wodne oraz projekcie ustawy zmierzającej do poprawy środowiska naturalnego poprzez budowę kanalizacji na terenie gmin, które maja 3 lata na poczynienie starań.

Z kolei senator Jan Hamerski zwrócił uwagę na korzystne z punktu widzenia obywatela sprawy społeczne, takie jak choćby 500+, czy wzrost stawki płacy minimalnej od 2017 roku, a także najniższych rent i emerytur. Przypomniał o bezpłatnych lekach dla seniorów i wsparciu dla niepełnosprawnych. Wspomniał także o 185 inwestycjach zewnętrznych ściągniętych do Polski.

Parlamentarzyści nie chcieli komentować tego co się stało na zjedzie PiS w Nowym Sączu. Podkreślali, że to wewnętrzna sprawa partii. Jedynie poseł Paluch wyjaśniła, że zjazd został przerwany, będzie jednak kontynuowany.

Poseł odniosła się jednak do problemu związanego z odstrzałem wilków, o który się ubiegają hodowcy. Zwróciła uwagę, że o problemie dowiaduje się od mediów. – Szkoda, że do mnie się nie zwrócili ci hodowcy – mówiła. Pismo owo złożyli oni bowiem do starosty nowotarskiego, a następnie trafiło ono do ministerstwa ochrony środowiska. – Mści się tu mała asertywność poprzedników. Słowacja ma np. inne przepisy dotyczące ochrony wilków, my niestety jesteśmy bardziej skrepowani przepisami unijnymi – mówiła. Dodała, że jednak minister Szyszko, doskonale to rozumie, i bynajmniej nie dlatego, że stoi na czele związku łowieckiego, wie, że populacja musi być kontrolowana i nie można tego zostawić na żywioł. Z kolei senator Jan Hamerski dodał, że wilki to nie jeden problem związany z dzikimi zwierzętami. Przypomniał, że dziki grasują nawet w miastach. A poseł Anna Paluch dodała, że dziki mają teraz za dobre warunki, siedzę wręcz na polach kukurydzy, mają dużo pokarmu i bardzo się rozmnażają. – Nieletnie dziki mają już młode.

Poseł i senator wypowiadali się i w kwestii Zakopianki. Przypomnieli, że za niecałe dwa lata, będzie gotowy odcinek do Chabówki, że budowany jest węzeł w Poroninie. Pytani kiedy jest szansa na budowę tego od Rdzawki do Nowego Targu podkreślili, że najpierw musi się on znaleźć w nowym planie inwestycyjnym. Wyjaśnili, że było w nim jedynie ok. 107 mld. zł, a inwestycji zapisanych było na aż blisko 200 mld. zł. To dlatego teraz jest potrzebna weryfikacja wszystkich inwestycji, czy mają one gotowe dokumentacje, itd. Zapewnili jednak, że będą walczyć w tej kadencji o budowę Zakopianki do samego Nowego Targu. Zwrócili jednak uwagę na to, że budowa jest bardzo droga, co wzbudza emocje w pozostałych częściach Polski.

Poseł Anna Paluch podkreśliła też, że wiele robi dla regionu. Wyjaśniała, że pomogła gminie Ochotnica Dolna przy pozyskiwaniu funduszy na projekty ekologiczne. To także ona miała wraz z poseł z Lublina interweniować w ministerstwie w sprawie ronda na Zakopiance na granicy Nowego Targu i Szaflar. Dodała, że inwestycja będzie oddziaływać na ruch na Zakopiance i tak już zakorkowanej. Zwróciła też uwagę, że przyczyną jej powstania jest niejako to, że toczyły się dwa osobne postępowania, jedno starosty, a drugie wojewody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *