NOWY TARG. Na przebudowę ul. Waksmundzkiej mieszkańcy tego rejonu czekali bardzo długo, stan tej jednej z najstarszych miejskich ulic jest rzeczywiście zły. Ale przebudowa 1,7-kilometrowego odcinka od ronda Ofiar Katynia do połączenia z drogą wojewódzką 969 wreszcie ruszy – od najbliższego sezonu.
I obejmie wymianę wszystkich sieci, powstaną też kanały teletechniczne pod chodnikami. Na dniach natomiast wejdą tam
ekipy Enionu, żeby wymienić także słupy energetyczne.
Dlaczego uzgodnienia i przygotowania trwały tak długo, wyjaśniał dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg, Robert Waniczek:
– Był problem urządzeń energetycznych w drodze, niektóre sprawy wymagały decyzji wojewody. Trudne były też rozmowy z właścicielami gruntów. Ale jesteśmy już gotowi do przetargu.
Umowa podpisana miedzy powiatem a miastem 5,1-milioniowy koszt tej inwestycji dzieli po połowie miedzy oba samorządy. Powiatowy Zarząd Dróg będzie czuwał nad całością prac, Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji weźmie na siebie wybór wykonawcy wymiany sieci wodociągowej i sanitarnej. Powstanie też kanalizacja burzowa. Przy okazji przebudowany zostanie most na potoku Czerwonka.
W zakresie robót przewidziano: rozbiórkę istniejącej nawierzchni, wymianę sieci wodno-kanalizacyjnej, położenie nowej nawierzchni, budowę chodników, zatok autobusowych i miejsc postojowych po prawej stronie drogi. Obustronny chodnik powstanie na odcinku od ronda Ofiar Katynia do pętli przy wjeździe na oczyszczalnię ścieków.
Podpisanie umowy o partycypacji w kosztach przebudowy ul. Waksmundzkiej miedzy władzami powiatu i miasta odbyło się w obecności radnych powiatowych, którzy najbardziej zabiegali o rozpoczęcie tej inwestycji: Adama Jurka i Michała Borzęckiego oraz przewodniczącego Rady Powiatu – dr Jana Krzaka i wiceprzewodniczącego Karola Skrzypca, także radnego miejskiego Jacka Kubowicza.
Adam Jurek podnosił, że światła zainstalowane na ul. Waksmundzkiej są dużą przeszkodą dla płynności ruchu, zwłaszcza w jarmarkowe czwartki i soboty; że powodują zatory tym większe im większe są jarmarki, czyli akurat teraz, przed jesienią.
Nie zgodził się jednak z tą uwaga dyrektor Waniczek:
– Światła nie utrudniają, tylko poprawiają bezpieczeństwo, zwłaszcza kierowcom włączającym się do ruchu. Były ustawiane według analizy natężenia ruchu drogowego, a niedawno – jeszcze lepiej oprogramowane.
Michał Borzęcki postulował natomiast, żeby w odpowiednim czasie przed rozpoczęciem drogowej inwestycji mieszkańcy wykonali przyłącza gazowe i energetyczne.
Dr Jan Krzak zwracał uwagę, że lewoskręt z ul. Waksmundzkiej na Kowaniec jest dla kierowców „nieczytelny”.
– Do wszystkich mieszkańców Waksmundzkiej wyszła informacja, że roboty w pasie drogowym można jeszcze wykonać do końca kwietnia – mówił dyrektor PZD. – Wtedy przyjdzie ten czas graniczny, po którym wpuszczenie innych wykonawców będzie rodziło roszczenia. Natomiast nikogo nie jesteśmy w stanie zmusić, by przyłączył się do sieci gazowej.
Harmonogram utrudnień związanych z przebudową ul. Waksmundzkiej dyrektor Waniczek przedstawił jasno:
– Z utrudnieniami trzeba się liczyć przez cały sezon budowlany w przyszłym roku. Mieszkańcy na pewno będą mieli dojazd, ale kiedy nastąpi przebudowa konstrukcji drogi, ruch tranzytowy ul. Waksmundzką nie będzie puszczany.