PIŁKA NOŻNA. Nie było niespodzianek w środowych meczach rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej. W Zaskalu – gdzie rozegrano półfinał – Skalni mimo ambitnej postawy ulegli pierwszej drużynie nowotarskiego Podhala 0:1. Z kolei A klasowe rezerwy nowotarskiego klubu – w ćwierćfinale – także po zaciętym starciu i także 0:1 – przegrały na swoim boisku z Lubaniem Maniowy.
Podhale II Nowy Targ (A klasa) – Lubań Maniowy (IV) 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Ziemianek 52.
Podhale II: Antolak – Drożdż, Karpiel, M. Mastalski, Hybel (70 Hajnos) – Judasz, Stawicki, Lasyk (60 Ślusarek), Duda – Kwiatek, Pawlikowski.
Lubań: Świerad – Migacz, D. Firek, Górecki, Młynarczyk – Karkula (58 Kasica), Kołodziej (75 Kopytko), Nowak, Ziemianek – Basisty (88 Jazgar), Kurnyta (65 Jandura).
Sędziował Zbigniew Suwada z Jabłonki. Żółta kartka: Drożdż.
Pełne 90 minut to dominacja Lubania. Gospodarzy od wyższej porażki uchronił ich bramkarz Antolak, który zaliczył kilka efektownych interwencji. Skapitulował tylko raz w 52 min, kiedy po dograniu z prawej strony boiska od Basistego, Ziemianek popisał się z bliska celną główką. Nowotarżanie najlepszą okazję mieli w 60 min, kiedy po rzucie wolnym w polu karnym Lubania powstało olbrzymie zamieszanie, ale żaden z graczy Podhala nie potrafił trącić piłki w kierunku bramki i ta ostatecznie padła łupem Świerada. Groźnie jeszcze było w 88 min, kiedy z bliska nieclenie główkował Judasz.
Skalni Zaskale (A klasa) – Podhale Nowy Targ (III liga) 0:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Pająk 38
Żółte kartki: Potrząsaj.
Skalni: Truty – P. Gacek (84 Strug), Strama, Łęczycki, Stanek I – N. Gacek, Czajkowski, Stanek II, Król – Potrząsaj (60 G. Gacek), K. Truty (73 Sarna).
Podhale: Sotnicki – Basta (46 Drobnak), Mikołajczyk (46 Lizak), Gąsiorek, Bobak – Czubin, Hreśka, Jandura, Misiura – Gadzina (46 Waksmundzki), Pająk (60 Potoniec).
Sędziował Krzysztof Majewski z Zakopanego. Żółta kartka: Drożdż.
Losy meczu rozstrzygnęła akcja z 38 minuty. Po dośrodkowaniu Basty z prawej strony, celnie nogą trafił Pająk. Wcześniej – w 30 min – Podhale nie wykorzystało rzutu karnego. Uderzenie Gadziny wybronił Truty.