NOWY TARG. To była rzeczywiście teatralna gratka – dwie znakomite jednoaktówki Antoniego Czechowa: spektakle-komedie „Niedźwiedź” i „Oświadczyny”. Dwie godziny obcowania z profesjonalnym aktorstwem i rosyjską klasyką na scenie MOK-u rzeczywiście podziałały na widzów odprężająco.
Były to dwie historie miłosne pióra wybitnego rosyjskiego dramaturga końca XIX wieku, autora „Wujaszka Wani”, „Wiśniowego sadu”, „Trzech sióstr”; opowieści o odwiecznych kłopotach ludzi szukających szczęścia i miłości. Żartobliwe jednoaktówki osnute są na miłosnych wątkach, niespodziewanych perypetiach, równie niespodziewanie rodzących się uczuciach i ich skutkach.
W „Niedźwiedziu” Smirnow przyjeżdża do majątku wdowy, aby odebrać dług zaciągnięty przez jej zmarłego męża – hulakę i utracjusza. Utarczki, kłótnie, groźba pojedynku kończą się jednak szczęśliwie. Smirnow zakochuje się w temperamentnej wdówce, a dług idzie w niepamięć.
W „Oświadczynach” sytuacja jest odwrotna. Łomow przybywa, by oświadczyć się pannie Natalii. W tym uroczystym dniu wybucha wielki spór o małe rzeczy – pastwisko i psy gończe. Grozi to unicestwieniem małżeńskich planów.
Czechow ukazuje ludzi w skrajnych sytuacjach, kiedy zaczynają grać emocje skrzętnie na co dzień skrywane. Te humoreski obyczajowe są znakomitym studium charakterów, uwypuklającym absurdalność wielu ludzkich poczynań.
W postaci Heleny Popowej – wdowy i Natalii wcieliła się stylowa i czarująca Ewa Romaniak, Jan Mancewicz pokazał kunszt swojego aktorstwa, grając jakże odmienne charakterologicznie role porywczego Grigorija Smirnowa i słabowitego płaksy Iwana Łomowa. Zbigniew Samogranicki wystąpił jako Łuka – służący wdowy – i Stiepan Czubukow – ojciec Natalii.
Reżyseria i opracowanie tekstu to dzieło Zbigniewa Samogranickiego, a opracowanie muzyczne – Jerzego Sobeńki (założyciela i dyrygenta Orkiestry Straussowskiej „Obligato”, która robiła w Nowym Targu furorę podczas koncertów noworocznych).
Producentką spektaklu jest Jolanta Suder i ona właśnie uroczyście, ze sceny, zapowiedziała kolejną gratkę dla nowotarżan – przyjazd do miasta 2 stycznia, z kolejnym koncertem noworocznym, jednej z najbardziej niezwykłych orkiestr symfonicznych naszych czasów, bo cygańskiej Gypsy Symphony Orchestra z Budapesztu, w sile stu muzyków. Wszyscy to wirtuozi grający bez nut.