NOWY TARG. Goszcząc w Bukowinie Tatrzańskiej (na zaproszenie senatora Stanisława Hodorowicza), pani minister rozwoju regionalnego – Elżbieta Bieńkowska, już z nadanym jej podczas Sabałowych Bajań tytułem „orlicy tatrzańskiej”, odwiedziła Nowy Targ.
Jako osobę odpowiedzialną w rządzie za przydzielanie Polsce i wydawanie środków unijnych, interesowały ją w stolicy Podhala przede wszystkim inwestycje korzystające z takiego wsparcia. Wycieczka na lotnisko, rozmowa o planach przystosowania go do potrzeb małego ruchu pasażerskiego, przyniosły zapewnienie, że ta ważna dla miasta i regionu inwestycja ma szanse na dofinansowanie z unijnych środków w perspektywie lat 2014 – 2020.
Z lotniska blisko już do torfowiskowego rezerwatu, przez który też biegnie ścieżka budowana w ramach projektu dofinansowanego przez Unię, bardzo już popularna wśród mieszkańców trasa rekreacyjna. Pani minister, wprowadzona na stanowisko z rekomendacją Platformy Obywatelskiej, tym razem stanęła na platformie… widokowej, mogąc objąć wzrokiem kopułę torfowiska.
Szansę na pomocowe środki ma również projekt ścieżek rowerowych biegnących m.in. przez kładkę pod skarpą lotniska.
Z unijnego dofinansowania korzystają też inne duże projekty realizowane w mieście – jak modernizacji gospodarki wodno– ściekowej, poprawa stanu komunikacji miejskiej, rewitalizacja parku i rynku. Opowiadał o tym, oprowadzając panią minister, burmistrz Marek Fryźlewicz. Prezent dla „orlicy tatrzańskiej” – album o stroju ludowym pogranicza polsko-słowackiego – również był wydany w ramach projektu dofinansowanego przez Unię. To oczywiście tylko jeden z mikroprojektów dokumentujących i budujących wspólnotę kulturową na pograniczu.
Uznanie gościa wzbudziły kwota przeznaczana w miejskim budżecie na inwestycje i racjonalizm tych wydatków, przy tym aktywność w pozyskiwaniu unijnych funduszy dla podniesienia jakości życia mieszkańców. Choć każde ze środowisk na pewno wskazałoby jeszcze wiele obszarów potrzebujących dotacyjnego zastrzyku.