SPORTY WALKI. Pochodzący z Czarnego Dunajca Kevin Szaflarski jako pierwszy i jak na razie jedyny Polak w historii, wywalczył złoty medal Amatorskich Mistrzostw Świata federacji IMMAF w formule MMA, które rozegrano w Las Vegas, a nad którymi pieczę sprawuje słynna federacja UFC!!!
Szaflarski – na co dzień zawodnik Nowotarskiego Klubu Sportów Walki Hoły Team, trenujący także w „Grapling Rabka” – rywalizował w najcięższej kategorii wagowej + 120 kilogramów. W drodze na najwyższy stopnia podium odbył dwie walki. Obie wygrał przed czasem nokautując w pierwszych rundach kolejno: Rumuna Vlado Mavrodina oraz Kazacha Mokhammeda Malagovema.
– Jeszcze do końca do mnie do nie dotarło. Potrzebuje czasu aby ochłonąć. Wielka sprawa być mistrzem świata. Przyznam, że spodziewałem się trudniejszej przeprawy. Ciężkie treningi, którym podporządkowałem się ostatnimi czasy dały jednak cudowne efekty. Czułem się świetnie fizycznie. Była we mnie moc – mówił tuż po zwycięskiej finałowej walce Szaflarski, dla którego tytuł Amatorskiego Mistrza Świata to zdecydowanie największe osiągnięcie w jego dotychczasowej, dosyć krótkiej przygodzie ze sportami walki.
– Jesteśmy niezmiernie dumni z osiągnięcia naszego podopiecznego. Kevin udowodnił, ze na Podhalu mamy bardzo utalentowaną młodzież, świetne kluby zajmujące się sportami walki oraz zdolnych i ambitnych trenerów. W ostatnim roku wygrał wszystkie swoje walki w kraju i dzięki temu zakwalifikował się na wyjazd do Las Vegas – cieszy się trener NKSW, Wojciech Hoły.
Fatalnie udział w Mistrzostwach Świata zakończył się dla innego reprezentanta Podhala, Marcina Kalaty (Spartakus Team Zakopane). Podobnie jak przed rokiem, także i teraz pochodzący z Bańskiej Niżnej zawodnik doznał poważnej kontuzji (złamania kości przedramienia i kciuka), która wyeliminowała go z mistrzostw. Urazu Kalata nabawił się w pierwszej, zwycięskiej walce ze Szwedem Irmanem Smajcem. To była jedna z najbardziej krwawych walk w turnieju.
– Przepraszam wszystkich, którzy wierzyli we mnie i którzy pomogli mi finansowo w wyjeździe do Las Vegas. Dałem z siebie wszystko. Niestety Komisja z Newady nie dopuściła mnie do dalszych walk – napisał na swoim profilu facebookowym Kalata, który z USA przywiózł brązowy medal.