NOWY TARG. Dziś rano Oddział Intensywnej Opieki Medycznej Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego powiadomił Prokuraturę Rejonową o śmierci 77-letniej kobiety – ofiary wybuchu gazu w bloku przy ul. Wojska Polskiego.
Zarówno zmarła, jak i jej syn, zamieszkujący lokal, w którym doszło do wybuchu, doznali skutkiem tragicznego wypadku ciężkich poparzeń – ok. 80 procent powierzchni ciała. Syn został przewieziony do szpitala im. Rydygiera w Krakowie i tam jest poddawany leczeniu. Według informacji posiadanych przez nowotarską prokuraturę, jego stan jest ciężki, lekarze wciąż walczą o życie poszkodowanego i wstrzymują się od rokowań. Trzecia najmocniej poszkodowana osoba – pracownik „Gaspolu” – przebywa na oddziale chirurgii szpitala w Zakopanem.
Jak informuje prokurator rejonowy Józef Palenik, prowadzący sprawę prokurator Bartłomiej Zadarnowski zarządził sekcję zwłok zmarłej kobiety. Przeprowadzi ją Zakład Medycyny Sądowej w Krakowie.
– Zwłoki zostaną prawdopodobnie jeszcze dzisiaj przewiezione do Krakowa – zapowiada prokurator Zadarnowski. – Sekcja zostanie przeprowadzona w najbliższych kilku dniach i pozwoli ona ustalić przyczynę oraz mechanizm zgonu, ponieważ mogły to być poparzenia, mogło być zatrucie gazem, mógł być także zawał serca, co jest charakterystyczne dla tego typu zdarzeń. Dokumenty z sekcji zostaną sporządzone w siedem do dziesięciu dni. Wcześniej możemy dysponować notatką sporządzoną przez uczestniczącego w sekcji prokuratora z Krakowa. My natomiast – z pomocą biegłego w zakresie pożarnictwa – najintensywniej będziemy teraz dociekać przyczyny zdarzenia. Według wstępnych ustaleń była nią wadliwa instalacja doprowadzająca gaz z butli do kuchenki. Gaz musiał się ulatniać i gromadzić w mieszkaniu. Pozostaje pytanie, czy może to mieć związek z wcześniejszą wymianą butli.
W związku z katastrofalnym zdarzeniem nowotarska prokuratura zakłada przesłuchanie kilkudziesięciu osób, w tym co najmniej kilkunastu lokatorów II i VI piętra bloku nr 12, policjantów i strażaków oraz osoby najbliższe dla zmarłej.
Gdy będzie to już możliwe – zostanie przesłuchany pracownik firmy gazowniczej. Przedmiotem prokuratorskich dociekań ma być również praktykowana przez dostawców metoda sprawdzania szczelności instalacji.
Rycerze Kolumba i członkowie Akcji Katolickiej z Nowego Targu liczą tymczasem datki złożone przez nowotarżan na rzecz pomocy osobom poszkodowanym przez wybuch gazu. W klatce, gdzie doszło do wybuchu, na obu piętrach prowadzone są roboty – najpierw wyburzeniowe, by ocenić stan konstrukcji.
Tutaj pisaliśmy szczegółowo o stanie budynku.
Fot. Anna Szopińska