Piłka nożna IV liga. Podhale (znów) traci punkty

PIŁKA NOŻNA. Słabnie pozycja piłkarzy NKP Podhale Nowy Targ na fotelu lidera grupy wschodniej IV ligi. Podopieczni Marka Żołędzia stracili bowiem kolejne tej wiosny punkty, tym razem remisując 1:1 w wyjazdowym starciu z Bocheńskim.

Przez całe spotkanie nowotarżanie posiadali dużą przewagę. O ile w pierwszej połowie jeszcze mieli problemy ze stworzeniem sobie sytuacji bramkowej, o tyle w drugiej już ich nie brakowało. Jednak tylko jedną z nich Podhalanie zamienili na gola. W 74 min po akcji Misiury, Hałgas uderzył z 17 metrów po długim rogu i bramkarz gospodarzy skapitulował. Wyrównanie padło w 90 min, po kontrowersyjnym – zdaniem nowotarżan – rzucie karnym. – Zawodnik gospodarzy zagrał piłkę ręką, poczym się wywrócił. Przejęliśmy piłkę, wyprowadziliśmy ją z pola karnego i dopiero wtedy rozległ się gwizdek arbitra – wyjaśnia obecny na meczu prezes NKP, Grzegorz Wrona, który twierdzi również, że w 68 min arbiter nie odgwizdał rzutu karnego po ewidentnym faulu na Grzegorzu Misiurze.

Trener Marek Żołądź za utratę zwycięstwa wcale nie obarcza sędziego. – Co do karnego nie wiem czy był słuszny, czy nie. Z mojej pozycji trudno to ocenić. Fakt jest taki, że nic by on nie zmienił gdybyśmy wcześniej zdobyli więcej niż jednego gola. A powinniśmy to zrobić, bo sytuacje ku temu mieliśmy wyborne. Nie wiem już jak tłumaczyć naszą nieskuteczność. Przyznam, że jestem z jednej strony zły, a z drugiej podłamany. To już któryś mecz w którym dominujemy wyraźnie, a nie potrafimy tego przełożyć na bramki – przyznał szkoleniowiec Podhala

Bocheński KS – NKP Podhale Nowy Targ 1:1 (0:0)
Bramka dla Podhala: Hałgas 74.
Podhale: Antolak – Bobak (67 Augustyn), Urbański, Gąsiorek, Anioł (90 Lichacz) – Misiura (86 Mroszczak), Krzystyniak, Hałgas, Dudek – Świerzbiński, Komorek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *