Tragedia w Wąwozie Homole

homolesmiercPOWIAT NOWOTARSKI. Dziś rano grupa poszukiwawcza odnalazła zaginionych w środę w Pieninach turystów. Niestety wszyscy nie żyją. Na miejsce pojechała już prokurator Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu.

– Turyści zostali odnalezieni przez grupę poszukiwawczą dziś około godziny 10 rano pod drzewami na terenie kompleksu leśnego – relacjonuje asp. szt. Jacek Bobak, p.o. rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. W poszukiwaniach od wczoraj uczestniczyło kilkadziesiąt osób: policjanci, także ci z specjalnej grupy poszukiwawczej, goprowcy, strażacy OSP, a także nawet straż graniczna. Poszukiwania prowadziły też służby słowackie po drugiej stronie Pienin. – Wszystko wskazuje na to, że zginęli oni od pioruna, chroniąc się pod drzewami. To najbardziej prawdopodobna opcja – mówi rzecznik policji. Dodaje, że przedwczoraj na tym terenie były burze i duże wyładowania.
– Na miejsce zdarzenia pojechała już prokurator, trwają czynności, niewykluczone, że przyczyną tragedii było wyładowanie pioruna – mówi prokurator Jan Palenik, prokurator rejonowy Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu. Dodaje, że zostali oni znalezieni w jednym miejscu.
Przypomnijmy. Wczoraj przekazaliśmy komunikat policji o zaginięciu i poszukiwaniu czterech turystów z Warszawy: małżeństwa w wieku około 50 lat, ich córki i jej narzeczonego w wieku ok. 20 – 22 lat. W środę około godziny 16 wyszli oni ze Szczawnicy i udali się w kierunku wąwozu Homole. Nie wrócili jednak do miejsca swego pobytu na noc. Policję o ich zaginięciu zawiadomił pozostały w hotelu nieletni syn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *