Poroniec lepszy od Lubania

PIŁKA NOŻNA. Na boisku w Maniowach w spotkaniu sparingowym zmierzyły się zespoły gospodarza: trzecioligowego Wolskiego Lubania Maniowy oraz gości: czwartoligowego Porońca Poronin. Mecz zakończył się wygraną przyjezdnych 2:1.

W obu drużynach wystąpiła po raz kolejny grupa zawodników testowanych. W szeregach Lubania w porównaniu z meczem czwartkowym z Wiatrem zabrakło napastnika Wojciecha Pawełczaka oraz pomocnika Piotra Kwita oraz obrońcy Adama Gubały. Z pierwszego zrezygnowano a pozostała dwójka zmaga się z kontuzjami podobnie jak Robert Krzystyniak.

W Porońcu z dwójki testowanych Daniela Polka i Sebastiana Wszołka trenera Tomasza Rogalę przekonał jedynie ten drugi. Polka w ataku zespołu z Poronina być może zastąpi 27 letni Marcin Drobny były piłkarz m.in. Dalinu Myślenice oraz Popradu Muszyna, który ma dołączyć do drużyny w poniedziałek.

Wolski Lubań Maniowy – Poroniec Poronin 1:2 (1:0)
1:0 Komorek 28, 1:1 Waksmundzki 75, 1:2 Ustupski 79. Sędziował Jan Chlipała z Tylmanowej.
Lubań: Jakus – Anioł (46 Kucek), Gąsiorek, Czubiak (46 Noworolnik), Górecki (46 Gołdyn) – Skawski (62 Łęczycki), Hałgas (60 Bobak), Świerzbiński (76 Ostachowski), Bachleda (80 Dudek) – Komorek (60 Firek), Pietrzak.
Poroniec: Gawron (46 Nykaza) – Cudzich, Babik, Prokop, Potoczak (46 Wszołek) – Waksmundzki (46 Zasadni), Drąg, Gogola (70 Chrobak), Chrobak (46 Walczak Wójciak) – Grela (46 Ustupski), Polek (70 Waksmundzki).

Jak padły bramki?
1:0 28 min – Świerzbiński przejął piłkę w środkowej części boiska, szybkim podaniem uruchomił Pietrzaka, który wbiegł w pole karne i dograł wzdłuż linii bramkowej do Komorka a ten z najbliższej odległości posłał piłkę do bramki.
1:1 75 min – Ustupski na lewej stronie wygrał pojedynek biegowy z jednym rywali, dośrodkował w pole karne a tam zamykający akcję Waksmundzki z 5 metrów pokonał Jakusa
1:2 79 min – tym razem akcja Porońca na prawym skrzydle. Walczak Wójciak ograł dwóch zawodników Lubania, zagrał w pole karne do Ustupskiego, który wślizgiem skierował piłkę do siatki

Powiedzieli po meczu
Marek Żołądź, trener Lubania: Patrząc na sam wynik to zapłaciliśmy cenę za niewykorzystane sytuację. W pierwszej połowie prezentowaliśmy się całkiem nieźle. Po przerwie na boisku pojawili się młodzi zawodnicy, którzy w większości przypadków dopiero nabierają doświadczenia potrzebnego do gry na tym poziomie. Nic więc dziwnego, że to się odbiło na naszej jakości gry. Inna sprawa, że na chwilę obecną brakuje w naszej grze takiego luzu, polotu i lekkości bo odczuwamy trudy ostatnich ciężkich treningów. Ja się nawet z tego cieszę bo to tak powinno być na tym etapie przygotowań. Teraz ma być trudno, ciężko po to by w lidze było łatwiej i przyjemniej. Powoli już krystalizuje mi się w głowie skład. Nie ma się oszukiwać, części z tych chłopaków będziemy zmueszeni  przynajmniej na ten moment zrezygnować co nie znaczy, że rezygnujemy z nich definitywnie. Jeżeli nie teraz to za jakiś czas mogą oni być naszym wzmocnieniem. Na chwilę obecną z testowanych graczy na pewno chciałbym mieć w kadrze Sebastiana Świerzbińskiego, Adama Gubałę, Patryka Skawskiego. Widziałbym też miejsce dla Marcina Bobka, Daniela Kucka i Michała Noworolnika.

Tomasz Rogala, trener Porońca: Wynik na pewno lepszy niż gra. Trzeba uczciwie przyznać, że brakuje nam jeszcze dużo do tej jakości jaką powinna prezentować drużyna czwartoligowa. Nie wyobrażam sobie abyśmy w meczach ligowych grali taki radosny futbol zwłaszcza w liniach defensywnych. Na pewno na dzień dzisiejszy gra obronna i to całego zespołu jest naszą piętą achillesową i nad tym będziemy musieli bardzo mocno popracować. Co się tyczy testowanych zawodników to rezygnujemy z Daniela Polka. Będziemy chcieli zatrzymać natomiast Sebastiana Wszołka, który co prawda nie jest jakimś super zawodnikiem, ale na pewno solidnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *