NOWY TARG. Pisarz, kompozytor, tłumacz, rysownik, dziennikarz Piotr Grzesik z Krakowa to osoba, na którą wylało się wiele, talentów. I – goszcząc w nowotarskiej Galeri BWA „Jatki” – pokazał, jaki z nich wszystkich zrobił użytek, porywając się po przeszło 80 latach na dokonanie drugiego polskiego przekładu kultowej, dramatycznej, metafizycznej, mrocznej powieści Emily Bronte „Wichrowe Wzgórza”.
Autorką pierwszego przekładu dzieła, które zbulwersowało Anglię z jej wiktoriańską obyczajowością, a w Polsce stało się romansem co najmniej dwóch pokoleń, była Janina Sujkowska. Piotr Grzesik – miłośnik tego anglojęzycznego arcydzieła – poczuł jednak zew, by zedrzeć politurę tłumaczenia z dramatycznego, szorstkiego języka Emily, by przywrócić pierwotny koloryt fragmentom gwarowym.
Sam „antykował” wydanie książki ilustracjami w stylu drzeworytniczym. Inspirowały je jednak nie pejzaże hrabstwa Yorkshire, lecz podkrakowskie krajobrazy. Pokusił się też o – nie ukrywajmy, krytyczną – recenzję dotychczasowych ekranizacji powieści. Sam też skomponował muzykę towarzyszącą spotkaniu w Galerii.
W klimaty wrzosowisk i tajemnice „Wichrowych Wzgórz” żywym słowem i grą inscenizowaną na schodach pośrodku galeryjnego wnętrza wprowadzali uczestników spotkania aktorzy zakopiańskiej sceny A2: Grażyna Syrżistie, Joanna Stachoń i Krzysztof Michno, w epokowych strojach. Tak właśnie, symbolicznie – i udanie – pokazali cząstkę dramatu, jaki rozgrywa się między ziemią a niebem, w głębinach serc, w otchłaniach ludzkich uczuć.
„Wichrowe Wzgórza” – tłumacz i Scena A2
Fot. Anna Szopińska