NOWY TARG. Na prawym brzegu Białego Dunajca, pod skarpą lotniska, w miejscu, gdzie 11 lipca ubiegłego roku rozbił się szybowiec Puchacz SP-3491 i śmierć ponieśli instruktor oraz jego uczeń – został poświęcony kamień przypominający o tragicznym wypadku.
W poświęceniu obelisku z piaskowca, z wyrytą na nim łacińską sentencją Per aspera ad astra (przez trudy do gwiazd) wzięli udział najbliżsi i przyjaciele doświadczonego szkoleniowca Aeroklubu Warszawskiego, potem Aeroklubu Nowy Targ – Stanisława Jurewicza oraz jego ucznia, adepta szybownictwa – Kamila Cichonia. O smutnej rocznicy pamiętali i przybyli na poświęcenie pomnika reprezentanci obu tych aeroklubów. A dokładnie rok po wypadku msza w intencji obu ofiar odprawiona została na nowotarskim lotnisku, przy hangarze.