Radni postulują: przyspieszenie dla ścieżek rowerowych, połączenie terenów

Ścieżka przez Bór Fot. Anna Szopińska NOWY TARG. Wnioski po wyprawie rowerowej radnych i przedstawicieli Urzędu Miasta trasą planowanych ścieżek rowerowych zostały spisane i złożone u burmistrza. Sygnowało je 11 radnych.

...prosi o połączenie z innymi odcinkami Fot. Anna SzopińskaPrzypomnijmy, że wyjazdowe posiedzenie komisji gospodarki komunalnej, przestrzennej i inwestycji Rady Miasta, z udziałem również radnych z innych komisji, urzędników i zaproszonych gości, odbyło się 12 lipca. Wnioski po tej wyprawie zbierał i formułował przewodniczący komisji komunalnej, Andrzej Rajski.

Wczoraj zbierano podpisy pod gotowym pismem w formie wystąpienia do burmistrza, które też niezwłocznie zostało złożone. Zawiera ono 11 wniosków szczegółowych, poprzedzonych wnioskami ogólnymi. Idea jest taka, by rowerowa inwestycja miała odpowiednią rangę jako przedsięwzięcie obliczone na stworzenie „produktu turystyczno-rekreacyjnego”, którego dotąd brakuje w mieście i na Podhalu, a bardzo potrzebny – zarówno mieszkańcom, jak i gościom. Inicjatorom chodzi o przyspieszenie budowy pierwszego etapu trasy rowerowej wokół miasta (łączna długość 17 kilometrów) zgodnie z ich propozycjami, tak, by ścieżki nim objęte powstały do końca czerwca przyszłego roku.

Uczestnicy objazdu przede wszystkim widzą konieczność wykonania brakujących odcinków. Uznali, że:

Priorytetem powinno być stworzenie trasy łączącej nowotarski rynek (przez osiedla miejskie) z istniejącymi terenami rekreacyjnymi w okolicach rezerwatu „Bór na Czerwonym” oraz w kompleksie leśnym za byłymi NZPS.

Postulują, by w lesie za osiedlem Bór powstał „Rodzinny Park Rowerowo-Rekreacyjny”.
Ponieważ znane są trudności z pozyskiwaniem terenów prywatnych pod ścieżki, uczestnicy wyprawy analizowali możliwości, które „w minimalnym stopniu ingerują we własność prywatną, a koncentrują się na własności Miasta lub Skarbu Państwa”.

Szansę obniżenia kosztów widzą w odejściu od asfaltowania ścieżek na rzecz utwardzonego żwiru (za wyjątkiem centrum).

Szczegółowa propozycja mówi o połączeniu rynku z parkiem ścieżką rowerową biegnącą wzdłuż budynków Gimnazjum Nr 1 oraz „Sokoła”. Uczestnicy wyprawy sugerują, że odcinek od parku do mostu na Czarnym Dunajcu, a następnie wzdłuż „zakopianki” do ul. Kolejowej trzeba wykonać jeszcze w tym roku, ze środków zaoszczędzonych po przetargu na wykonanie odcinka ścieżki wzdłuż ul. Sikorskiego (kwota ok. 250 tys. zł). Trzeba również wykorzystać czas remontu i wymiany nawierzchni na odcinku pomiędzy ul. Kolejową a Alejami Tysiąclecia (wzdłuż „zakopianki”) i poprowadzić ścieżkę do już gotowego fragmentu na Alejach, gdzie znajduje się bezpieczny przejazd z sygnalizacją świetlną.


Po zweryfikowaniu własności terenu, należy zaproponować możliwie najprostsze połączenie Alei Tysiąclecia z początkiem ścieżek w Borze (w okolicy Restauracji „Skalny Dworek”). Wariantami są ul. Tetmajera, Strzelnica, Salon Forda lub teren wzdłuż stadionu piłkarskiego i byłego tartaku – zalecają radni.

Liczą przy tym na współpracę z Nadleśnictwem, które miałoby pomóc w utwardzeniu ścieżki przez Bór i uzupełnieniu nawierzchni o warstwę drobnego grysu. Usunięcie zarastających krzewów i traw z już istniejących ścieżek to oczywistość. Ale ważna jest sugestia, że trzeba połączyć istniejące w Borze ścieżki tak, by stworzyły pętle.

Zalecają też radni Urzędowi Miasta, by nawiązał współpracę z Gminą Szaflary w celu połączenia w jeden kompleks poprawionych ścieżek miejskich i gminnych. Bór sąsiaduje bowiem z ościenną gminą, która też tworzy ścieżki na swoim obszarze.

Równie istotne jest połączenie Boru z terenami lotniska: zgodnie z planem opracowanym przez Urząd (po uzyskaniu pozwoleń).

Realna jest szansa pozyskania na umowę ścieżek środków zewnętrznych z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (w grę wchodzi prawdopodobnie kwota ok. 3 milionów zł), ale w przypadku, gdyby się to nie udało, radni wnioskują, by istniejącą ścieżkę na Bałęzowym połączyć z parkiem przez poprowadzenie trasy po wale przeciwpowodziowym od południowej strony. Ponieważ chodnik jest tam mocno zdezelowany, w ramach bieżących napraw należałoby wyrównać płyty chodnikowe na wale, zmodernizować ławeczki, a na wysokości ul. Kościuszki wykonać bezkolizyjny przejazd pod mostem.

Zdobycie pieniędzy na potężny euroregionalny projekt Szlaku dookoła Tatr (częścią którego miały być też ścieżki rowerowe) co prawda się nie powiodło – mimo dużego zaangażowania uczestniczących gmin – ale radni są zdania, że miasto powinno nadal się starać o środki przeznaczone na współpracę transgraniczną i stworzyć mikroprojekt pozwalający choćby na oznakowanie trasy rowerowej, stworzenie miejsc piknikowych, postawienie tablic edukacyjno-informacyjnych, wydanie promocyjnych materiałów.

Burmistrz Marek Fryźlewicz deklaruje przeanalizowanie wniosków radnych i ustosunkowanie się do nich przed upływem miesiąca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *