PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Porońca Poronin wciąż bez porażki w rozgrywkach III ligi. Tym razem wywieźli cenny punkt z Ostrowca Świętokrzyskiego, remisując 1:1 z tamtejszym KSZO. Gola wyrównującego dla poronian zdobył w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry kapitan Dawid Bartos.
To była dokładnie 94 minuta i ostatnia akcja meczu. Bartos zdecydował się uderzenie z okolic 25 metra. Mocno bita piłka, po drodze jeszcze otarła się o jednego z zawodników i wpadła do bramki:
– Nie kalkulowałem, nie mierzyłem. Po prostu zamknąłem oczy i wypaliłem z procy. Wpadło. To najważniejsze – cieszył się strzelec gola.
Gospodarze prowadzili od 55 minuty, po trafieniu który wywołało spore kontrowersje. Po szybkim kontrataku, piłkę do bramki Porońca skierował Michał Kosowski. Arbiter główny uznał trafienie, mimo sygnalizacji pozycji spalonej przez sędziego liniowego.
– Arbiter po meczu tłumaczył się, że według nowych przepisów w tej akurat sytuacji nie było spalonego. Trudno tak na gorąco oceniać. Więcej będzie można powiedzieć po tym jak oglądniemy materiał video. Szkoda, tylko że sami sędziowie mieli w tym wypadku rozbieżne zdanie – podkreślił trener Porońca, Marcin Manelski.
Ogólnie samo spotkanie toczyło się pod znakiem optycznej przewagi Porońca. W pierwszej połowie dwukrotnie bliski zdobycia gola był Daniel Mikołajczyk, a raz niewiele do szczęście zabrakło Maciejowi Żurawskiemu. Od 79 minuty gościom przyszło grać w liczebnym osłabieniu, po tym jak Mikołajczyk musiał opuścić boisko po czerwonej kartce (w konsekwencji dwóch żółtych).
– Generalnie uważam, że wynik remisowy jest sprawiedliwy i nie krzywdzi żadnej ze stron. My byliśmy stroną, która częściej operowała piłką, ale trzeba przyznać, że gospodarze bardzo mądrze się bronili. Szanujemy ten punkt – podsumował Manelski.
Wywalczony punkt, Poroniec okupił kontuzją Rafała Gadziny, który w 38 minucie po jednym z ostrych starć uszkodził staw skokowy.
Warto podkreślić, że klub z Poronina jest już jedynym niepokonanym tym sezonie zespołem w lidze. Porażek doznały bowiem zespoły z Nowej Huty i Skarżyska Kamiennej.
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Poroniec Poronin 1:1 (0:0)
1:0 Kosowski 55, 1:1 Bartos 90.
KSZO: Zacharski – Łatkowski, Grunt, Nowik, Stachurski ŻK – Ryński (83 Gardyniak), Czajkowski, Mąka, Kapsa (86 Sudy) – Dziadowicz (90 Hołdoy), Kosowski (63 Czerwiński).
Poroniec: Jękot – Nowobilski, Bartos, Mikołajczyk ŻK, ŻK CZK 79, Senderski – Folwarski (66 Leszczak), Prokop, Lizak (81 Piszczek), Zielonka (77 Dudzik) – Gadzina (38 Łyduch), Żurawski.
Sędziował: Marcin Bąk z Kielc. Widzów: 300