NOWY TARG. Wiele zmian czeka nas w związku z nowelizacją ustawy śmieciowej. Ważne dla przeciętnego mieszkańca będzie to, że choćby w przypadku zmiany stawek nie będzie musiał składać w urzędzie nowej deklaracji, a rodziny wielodzietne będą miały ulgi. Natomiast miasto będzie mogło wpływy z opłat za śmieci przeznaczać na edukację ekologiczną, czy usuwanie dzikich wysypisk.
Roczna praktyka pokazała, że konieczna jest korekta ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Wiele zapisów rozmija się z życiem. To dlatego teraz posłowie w sejmowej nadzwyczajnej podkomisji kierowanej przez Tadeusza Arkita, pracują nad jej nowelizacją. Wkrótce zmiany ostatecznego projektu uchwali sejm.
– Dla nas, jako miasta, ważną zmianą będzie możliwość usuwania dzikich wysypisk za środki z wpływów za opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Z tych funduszy będziemy mogli, co ważne, finansować też edukację ekologiczną i wiele akcji ekologicznych – mówi burmistrz Marek Fryźlewicz. Podkreśla, że dzięki nowelizacji ustawy i jej nowym zapisom, powinna pojawić się też możliwość, wynikająca wprost z ustawy, wprowadzenia ulg dla rodzin wielodzietnych.
To nie koniec udogodnień. Ważne dla przeciętnego mieszkańca będzie to, że nie każda zmiana związana z gospodarką śmieciową, wprowadzona w Nowym Targu pociągnie za sobą konieczność zmiany deklaracji. – To bardzo ważne, bo nie wyobrażam sobie, aby za każdym razem wzywać do urzędu tysiące osób, aby złożyły nową deklarację – podkreśla burmistrz.
Jednak nowelizacja wprowadzi i mniej przyjazne zmiany… Jeśli ktoś zadeklarował bowiem sortowanie śmieci i tego nie robi, niestety będzie musiał się liczyć z konsekwencjami. – Nie będzie już trzeba informować właściciela posesji, czy administratora, że odpady zostały odebrane, jako zmieszane, a od razu będzie można wszcząć postępowanie i naliczyć wyższą opłatę –mówi burmistrz.
Z przygotowanego projektu ustawy został też usunięty zapis o obowiązku organizowania przez gminę selektywnego odbioru popiołu. Z uwag gmin wynikało bowiem, że podwyższa to znacznie koszty funkcjonowania systemu. Pojawił się w projekcie też jasny zapis, że opłata za odbiór odpadów nie może być zaokrąglana.
Wprowadzono również możliwość objęcia system zorganizowanym tylko niektórych rodzajów nieruchomości niezamieszkałych. Ograniczona będzie i możliwość zwrotu nadpłaty z tytułu korekty deklaracji. Jak się okazuje teraz właściciel nieruchomości składając wsteczną korektę w której twierdzi, że osób było mniej w deklarowanym czasie jego nieruchomości, otrzymywał zwrot pieniędzy. Tymczasem gmina, nie była już w stanie stwierdzić stanu faktycznego w posesji za miniony okres… Przepis ten mógł być więc źródłem nadużyć.
Ciekawą proponowaną zmianą będzie wprowadzenie algorytmu dla obliczania opłaty śmieciowej w danej gminie, czy mieście. Chodzi bowiem o to, aby nie była ona ani za niska, ani za wysoka. Stawka opłaty ma wynikać z rzeczywistych kosztów funkcjonowania systemu gospodarki odpadami. Prawidłowość jej wyliczania będą sprawdzać regionalne izby obrachunkowe. Co istotne. – Założeniem ustawy jest bowiem, aby po pierwsze odbiór odpadów się bilansował a po drugie, aby odpady były sortowane…