46. Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich pod patronatem Podhale Region.
ZAKOPANE. „Cy ty wies chłopie, co to takiego jest baba” to posiady, w których udział wzięły znane kobiety z Podhala, wykonujące nietypowe zawody. Posiadom towarzyszyła im „babska” muzyka góralska „Dziurawiec”.
Posiady bezpośrednio nawiązywały do wcześniejszej konferencji naukowej, która była poświęcona roli kobiety w społeczności wiejskiej. Spotkanie prowadzili Andrzej Kubosek i Bartłomiej Koszarek. Ten pierwszy przedstawił uczestniczki: Janinę Rzepkę, bacę z unijnym certyfikatem; Ludwinę Goryl, skarbnika straży pożarnej w Białce Tatrzańskiej; Beatę Zalot, redaktor naczelną Tygodnika Podhalańskiego; Zofię Karpiel-Bułeckę, jedną z najbardziej znanych kobiet w Zakopanem; Marię Dudek, regionalistkę prowadzącą góralski zespół „Zawaternik” oraz Małgorzatę Babiarz, gwiazdę festiwalowego koncertu „Na folkową nutę”.
– Postanowiły one udowodnić chłopom, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych, nawet w męskich zawodach – wyjaśniał publiczności Andrzej Kubosek. Drugi z prowadzących, Bartłomiej Koszarek, cytował ciekawe porzekadła na temat kobiet.
Swymi spostrzeżeniami dzieliły się też bohaterki spotkania. – Jak już baba rządzi, to musi być w tym co robi parę razy lepsza od chłopa. Z drugiej strony babie łatwiej rządzić chłopami, bo nie tylko może na nich tupnąć nogą, ale także ma inne sposoby... – mówiła Beata Zalot.
– Jak chłop widzi, że baba wykonuje jakąś ciężką robotę, to mu nie honor i sam też się w końcu weźmie – dodała z kolei Ludwina Goryl.
– Egzamin państwowy na bacę musiałam zdać równo z chłopami – dzieliła się swoimi doświadczeniami Janina Rzepka.
fot. Anna Karpiel-Semberecka/Biuro Prasowe 46.MFFZG